O maturach, tarczy antykryzysowej, koronawirusie i zmianach w budżecie rozmawiali radni powiatowi. Na sesji spotkali się 27 maja, już po raz trzeci obrady prowadząc w trybie zdalnym.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez starostę jarosławskiego Stanisława Kłopota tegorocznych maturzystów czeka trochę niedogodności podczas pisania egzaminu, związanych z koniecznością zachowania zasad bezpieczeństwa. – Zdający mają obowiązek[paywall] zasłonięcia ust i nosa do momentu zajęcia miejsca w sali, podczas egzaminu maski mogą być zdjęte, między zdającymi trzeba zachować co najmniej 1,5-metrowy odstęp. Po każdym egzaminie występuje obowiązek dezynfekcji sali, a zdający mają obowiązek dezynfekcji rąk i przyniesienia własnych przyborów piśmiennych, ponadto do budynku szkoły mają wstęp tylko zdający uczniowie oraz nauczyciele pracujący przy organizacji egzaminu, a dyrektorzy zobowiązani są do podjęcia środków uniemożliwiających grupowanie się uczniów przed budynkiem – wyliczał starosta.
W trakcie sesji przedstawiono też krótki raport o stanie epidemii w powiecie. Starosta zarysował sytuację sanitarną, posiłkując się statystykami na dzień 27 maja. Z kolei w raporcie z funkcjonowania tarczy antykryzysowej poinformował, że do tutejszego urzędu pracy złożono 4300 wniosków o wsparcie w jej ramach na kwotę ponad 30 mln zł. Około 86 procent z nich już została rozpatrzona. Zdecydowanie najsprawniej idzie w Jarosławiu uzyskanie pożyczek dla przedsiębiorców, tu rozdysponowano ponad 16 mln. Nieco gorzej jest z wypłatą dofinansowań kosztów wynagrodzeń i prowadzenia działalności. W tym pierwszym przypadku rozpatrzono około połowy wniosków, ale z 9,6 mln zł z zapotrzebowań, jakie zgłaszali przedsiębiorcy, wypłacono tylko 500 tys. Kwotę o 100 tys. większą wypłacono w ramach wsparcia kosztów działalności, rozpatrzywszy około 70 procent wniosków opiewających na kwotę 2,5 mln.
Wśród zmian w budżecie najbardziej chyba dotkliwe były cięcia w funduszach na szkoły. W sumie placówki prowadzone przez powiat otrzymają o 1,2 mln zł mniej. – Na podstawie pisma Ministerstwa Finansów otrzymaliśmy urealnienie subwencji oświatowej. Wcześnie liczyliśmy ją według wskaźników, które otrzymaliśmy. Niestety okazało się, że o tyle mamy pomniejszoną subwencję i musimy to podzielić na poszczególne szkoły – tłumaczył radnym S. Kłopot. Cięcia dotyczą przede wszystkim wynagrodzeń oraz wydatków na statutową działalność. Taka duża kwota zdjęta z subwencji oświatowej jest sprawą dramatyczną – protestował radny Tomasz Kulesza. – Mam nadzieję, że to się nie odbędzie kosztem etatów nauczycielskich – dodawał, sugerując też, że rada powiatu powinna przyjąć pismo intencyjne, które zasygnalizowałoby stronie rządowej konieczność weryfikacji cięć subwencji. – W odpowiedzi usłyszał zapewnienie, że starostwo będzie robić wszystko, by tę sytuację odwrócić. Czy będzie to możliwe, pokaże czas. Na razie zarówno władze powiatu, jak i szkoły będą musiały przełknąć tę gorzką pigułkę. Obok tej najistotniejszej zmiany wprowadzano też kilka pomniejszych. Przesuwano środki na inwestycje drogowe, niestety zmieniono nieznacznie kwotę przeznaczą na inwestycje w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym. Dobrą informacją jest natomiast potwierdzenie wydatkowania blisko 100 tys. zł na zakup laptopów dla szkół średnich w powiecie, w ramach programu „Zdalna Szkoła”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze