Nowy Rok. Nowe możliwości, nowe wyzwania, nowe plany, nowe postanowienia. Te z cyklu: schudnę, rzucę palenie, mniej stresu na co dzień, złapię dystans do siebie, innych ludzi, codziennych kłopotów. Po raz kolejny dokonam bilansu krótko- i długoterminowego. Podsumuję, porachuję, docenię piękno ulotnej chwili.
Dobrze zabawię się w sylwestra na megaimprezie lub w gronie najbliższych, w bamboszach, przy ulubionym serialu przywitam Nowy Rok 2017. Jak tam każdy z nas sobie życzy. Nic na siłę, pełny luz, w tę jedną magiczną noc mamy prawo nie myśleć o wszystkich zmartwieniach współczesnego świata, który nie daje nam od siebie odpocząć.
Redakcja Życia Podkarpackiego dostarczała Wam, Drodzy Czytelnicy, w mijającym roku 2016 bardzo wielu informacji. Były różne: dobre, złe, wesołe, smutne, kontrowersyjne. Swoimi tekstami wzbudzaliśmy różne emocje. Jednym się podobaliśmy, innych irytowaliśmy, ale zawsze staraliśmy się rzetelnie opisywać naszą lokalną rzeczywistość. Pewnie nie uniknęliśmy wpadek. Za nie przepraszamy. Jedno nas motywuje: mamy świetnych, wymagających Czytelników. To Was co środę, od 50 lat reprezentujemy. Dziękuję, że jesteście z nami! Przyjmijcie życzenia wszelkiej pomyślności. Niech się Wam darzy w domu i zagrodzie. Niech Nowy Rok 2017 przyniesie więcej spokoju, łagodności, zaufania, zrozumienia siebie nawzajem, otwartości. Wszystkim zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."NIE", "Fakty i Mity" i "Życie Podkarpackie" mają świetnych i wymagających Czytelników.Ilu? 5000? 3000? 1000?
"NIE", "Fakty i Mity" i "Życie Podkarpackie" mają świetnych i wymagających Czytelników.Ilu? 5000? 3000? 1000?