Ponad 9 kg bursztynu usiłował przemycić do Polski 18-letni obywatel Ukrainy. Miał na tym zarobić 800 złotych.
Funkcjonariusze Służby Celnej z Oddziału Celnego w Korczowej wytypowali do szczegółowej kontroli wjeżdżający do Polski samochód osobowy, którym podróżował 18-letni Ukrainiec. Poruszał się zielonym pasem, przeznaczonym dla podróżnych nieprzewożących towarów podlegających obowiązkowi zgłoszenia celnego. W trakcie rewizji samochodu funkcjonariusze wykryli, że w zbiorniku paliwa znajduje się ponad 9 kg nieoszlifowanych kamieni bursztynu. Młodzieniec wyjaśnił, że miał go jedynie przewieźć przez granicę i zarobić na tym 800 zł.
W 2016 r. funkcjonariusze Służby Celnej w województwie podkarpackim zapobiegli wprowadzeniu do nielegalnego obrotu prawie 1,5 tony bursztynu.
– Skrytki na bursztyn w zbiornikach paliwa czy akumulatorach pojazdów nie są żadnym zaskoczeniem dla celników – zapewnia Edyta Chabowska z Izby Celnej w Przemyślu. – Na przestrzeni ostatnich kilku lat udaremniali próby przemytu bursztynu także w butlach gazowych, skrzyniach narzędziowych, lusterkach, kołach zapasowych, przerobionych dachach i podłogach pojazdów. Do ciekawostek zaliczyć można także próby przemytu bursztynu w rajstopach i skarpetach – podsumowuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze