Reklama

Mieszkańcy Jankowic: – Szkoły nie oddamy [WIDEO]

15/12/2016 19:00

Obawa przed likwidacją szkoły lub zmniejszeniem jest statusu spowodowała ostry protest mieszkańców Jankowic w gminie Chłopice. Na zwołanym w niedzielę, 11 grudnia, wiejskim zebraniu stanowczo sprzeciwili się zamknięciu placówki. Zebranie było reakcją na propozycję dyskusji o sieci szkół w gminie, która wyszła od wójta podczas listopadowej sesji rady gminy.

– Wójt przedstawił pomysł likwidacji klas od IV wzwyż w szkole w Jankowicach, Dobkowicach i Zamiechowie – przypominała na niedzielnym zebraniu Barbara Kurecka, przewodnicząca Rady Rodziców przy Szkole Podstawowej w Jankowicach. – Poddał w wątpliwość sens robienia ośmiu klas w szkole, w której jest trzydzieścioro dzieci i nie ma warunków. Panie wójcie, w naszej szkole jest ponad 60 dzieci. Warunki mamy, bo[paywall] szkoła jest nowa i wyposażona – zaznaczała. 

Mówią stanowcze „nie” likwidacji

Zebranie wiejskie w Jankowicach, zwołane po informacjach z gminnej sesji, świadczy o tym, jak napięta jest sytuacja w sprawie zmian w szkolnictwie. Do zapowiadanej reformy w oświacie dochodzi niż demograficzny, niewystarczająca do utrzymania szkół subwencja i wynikające z tego znaczne obciążenia dla gminy. A z drugiej strony dążenia do tego, by szkół nie zamykać.

Reklama

– Chcemy, by u nas szkoła istniała. W formie ośmioklasowej. Jeśli dzieci od czwartej klasy będą miały iść do Chłopic, to mogę zapewnić, że 80 procent z nich tam nie pójdzie. Trafią do innych szkół – mówiła szefowa Rady Rodziców, zarzucając radnym, że zamiast ująć się za własną miejscowością, przytaknęli wójtowi. Przypomniała przedstawione na sesji wyliczenia wójta, który informował, że w gminie urodziło się w tym roku 30 dzieci, z tego 13 wyjechało. – U nas urodziło się 8 dzieci, a więc połowa dzieci, które przyszły na świat na terenie całej gminy. To też za nami przemawia – argumentowała B. Kurecka. Mówiła także o dojeździe. – Nie wyobrażam sobie dojazdu uczniów busem, który wyjedzie o godzinie 7.15 i będzie musiał objechać Jankowice, Chłopice, Boratyn, Lutków, Dobkowice, Zamiechów i Łowce. To co najmniej dwie godziny jazdy – mówiła. Argumentów było więcej. Przedstawiali je również rodzice. Także w dość emocjonalnej formie.

Reklama

Wójt wyjaśniał

– Powiedzcie mi, jak utrzymać szkołę ośmioklasową, w której nie ma trzech roczników. To są dylematy każdej miejscowości w gminie. W tym roku urodziło się połowę dzieci mniej niż w roku poprzednim. W Chłopicach tylko dwoje – argumentował A. Czyż. – Nikt nie powiedział, że szkołę w Jankowicach należy zamknąć – uspokajał wójt. – To po co była taka dyskusja? – pytali mieszkańcy. – Bo należy się zastanowić nad krokami, które musimy do końca marca podjąć – wyjaśniał wójt, przypominając, że obecnie gmina dopłaca do szkół ponad 2 mln zł rocznie.

Reklama

Po co w Chłopicach nowa szkoła?

– Wiedząc, jak mało dzieci się rodzi, po co było budować nową szkołę w Chłopicach – zarzucali mieszkańcy. – Obejmując funkcję wójta, zastałem już zaakceptowany projekt budowy szkoły i gimnazjum w Chłopicach. Przystępując do wykonania inwestycji, zdecydowaliśmy o budowie wyłącznie siedziby dla szkoły podstawowej. To była konieczność. Stary dwór pełniący rolę szkoły jest zagrzybiony, przecieka, a drewniane stropy trzeba podpierać, by nie runęły. Gimnazjum w Boratynie zostanie zlikwidowane. Budynek zostanie wykorzystany do innych celów – wyjaśniał.

Reklama

Dyskusja, a nie awantura

– Na sesji była tylko wolna dyskusja o bieżących sprawach gminy. Czy to jest powód, by robić awanturę? – podsumowywał wójt. – Chcemy was uprzedzić. Jeśli podejmiecie decyzje o likwidacji, to rodzice się sprzeciwią. Staną murem w obronie szkoły – odpowiadali rodzice.

W składającej się z siedmiu miejscowości gminie Chłopice jest sześć szkół podstawowych i dwa gimnazja. Problem, który pojawił się tej gminie, to najprawdopodobniej zwiastun kłopotów, z jakimi wiele gmin będzie się musiała zmierzyć. Jakie rozwiązanie nie zostałoby wybrane, żadna strona nie będzie z niego zadowolona. Rodzicom zależy na tym, by dziecko miało szkołę blisko. Nauczyciele obawiają się utraty pracy. Gmina, dokładając spore kwoty do szkół, chce je przynajmniej obniżyć. Na dodatek wchodzi reforma oświaty, o której zbyt wiele nie wiadomo. Pogodzenie tego i znalezienie rozsądnego wyjścia w ciągu trzech miesięcy jest mało realne. 


erka
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ola - niezalogowany 2016-12-15 19:55:55

    ponad 60 dzieci, a ile klas liczy ta szkola

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gienek - niezalogowany 2016-12-16 21:40:40

    6 !

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Robert - niezalogowany 2016-12-17 15:31:53

    Wozicie dzieci do szkół w Jarosławiu, a później się dziwicie, że szkołę likwidują.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości