Reklama

Mieszkańcy Korytnik: Panie wójcie, jak żyć bez wody?

10/08/2017 18:15

Środa, 2 sierpnia. Przed jednym z bloków na tzw. nowym osiedlu w Korytnikach, przy beczce z wodą zgromadziło się kilkoro mieszkańców i pomstuje na urząd gminy. Wtórują im inni stojący w cieniu pod blokiem.

„W sobotę, 10 czerwca, praktycznie przez cały dzień była przerwa w dostawie wody, natomiast w piątek i niedzielę poza przerwami dostawy ciśnienie było tak niskie, że również uniemożliwiało użytkowanie wody na cele bytowe, takie jak przygotowanie posiłków i korzystanie z urządzeń sanitarnych” – uskarżali się w piśmie. 

Nie da się żyć bez wody

– Zrobili ujęcie wody, ale na terenie zalewowym i woda stamtąd jest brudna i śmierdząca, więc nie nadaje się do użycia w domu – mówi jeden z mężczyzn. – A przy gospodarstwie rolnym są dwa nieczynne zbiorniki, które należałoby wyczyścić i mogłyby nam służyć, ale wójt mydli nam oczy jakimś nowym ujęciem w Olszanach, które dopiero jest w planach.

Ktoś inny wylicza: – Na starym osiedlu mieszka około pięćdziesięciu rodzin, na nowym jakieś siedemdziesiąt, to razem prawie czterysta osób, więc  jak może dla wszystkich wystarczyć beczka, w której mieści się dwa i pół kubika wody.

– Mam ojca po wylewie, z cukrzycą. Ma siedemdziesiąt siedem lat i nie wstaje z łóżka – opowiada jedna z kobiet. – Wymaga stałej opieki i częstego mycia. Zadzwoniłam do wójta z pytaniem, co mam zrobić w tej sytuacji, na co on poradził, żebym zaniosła ojca pod beczkę i tam go umyła. Jak to usłyszałam, aż się popłakałam ze złości. – Wiem, że wodę trzeba oszczędzać, więc kupiłam zmywarkę, ale co z tego, kiedy jej nie używam, bo nie ma wody – dodaje kolejna mieszkanka.

– Jak może być dobrze, skoro czterdzieści procent wody gdzieś znika. Tak przynajmniej napisano w protokole z sesji rady gminy z dwudziestego pierwszego kwietnia. A my wszyscy za te straty płacimy – gorączkuje się jeden z mężczyzn.

Reklama


fot.Jacek Szwic
Z kranów ledwo kapie albo wcale nie ma wody.

Woda będzie

– Mieliśmy awarię sieci wodociągowej i przez dwa dni dowoziliśmy wodę w beczce, ale została szybko usunięta i już wszędzie jest woda – tłumaczy wójt Gminy Krasiczyn Tadeusz Bobek. 

– Ogólnie mamy na terenie gminy problem z wodą. W tej chwili oczekujemy na pozwolenie na budowę wodociągu z drugiego ujęcia, które planujemy zrobić w Olszanach. Mamy zabezpieczone fundusze, żeby już w sierpniu ogłosić przetarg i prawdopodobnie już we wrześniu będzie woda z Olszan. Muszę podkreślić, że na terenie gminy mamy coraz więcej odbiorców wody, bo wzrasta ruch turystyczny. Ponadto na terenie gminy funkcjonuje  kilkanaście gospodarstw agroturystycznych i wody brakuje, a wodociąg, który prowadzi do Korytnik, ma mały przekrój i stąd te problemy. Ponadto w wielu gospodarstwach ludzie nie stosują się do moich zaleceń, żeby w tym okresie oszczędzać wodę i nie używać jej do napełniania basenów ani do podlewania grządek, a jedynie do celów bytowych – kończy wójt.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Bezstronna - niezalogowany 2017-08-10 19:33:07

    Wójt i tak ma to gdzieś . Ważne żeby się hajs zgadzał , no ale sami go wybraliście .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czerupa - niezalogowany 2017-08-10 20:13:24

    Ależ to się teraz wszystko "rozbestwiło" - 2-3 dni wody nie ma i już lament. A jak ludzie w Korytnikach żyli przez 60 lat po wojnie bez wody?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    adc - niezalogowany 2017-08-10 21:19:26

    Jak żyć bez wody?. krótko

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama