Reklama

Miniony rok w ocenie przemyskiej policji

28/01/2017 17:00

O tym, jak policja ze swojego punktu widzenia ocenia miniony rok, rozmawialiśmy z mł. insp. Wojciechem Kiełtyką, komendantem Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.

Jak ocenia Pan miniony rok?

– Był to dla nas, policji, ciężki rok z tego względu, że w kraju mieliśmy dwa duże wydarzenia – Światowe Dni Młodzieży i szczyt NATO w Warszawie. Nasi policjanci, głównie z wydziału Ruchu Drogowego, brali udział w zabezpieczeniu obu tych wydarzeń. Oprócz tego mieliśmy w Przemyślu kilka imprez masowych, które wymagały odpowiedniego zabezpieczenia prewencyjnego. Były Diecezjalne Dni Młodzieży, marsze, mecze, imprezy publiczne, a na koniec roku dopadło nas ognisko ptasiej grypy zlokalizowane na naszym terenie. To wymagało od nas wysiłku organizacyjnego, użycia znacznych sił i bez wątpienia rzutowało na naszą codzienną służbę.

Reklama

Wróćmy do naszego podwórka i oceny jego bezpieczeństwa[paywall].

– W minionym roku zrealizowaliśmy o wiele więcej kontroli na drogach, co przełożyło się na stan bezpieczeństwa. Choć ruch drogowy wzrasta, mamy coraz więcej aut i zdarzeń drogowych, to tych najbardziej tragicznych, z ofiarami śmiertelnymi i rannymi, było mniej niż w poprzednim roku. To napawa satysfakcją, bo bezpieczeństwo ludzi jest najważniejsze. Niestety na naszym terenie doszło też do kilku przestępstw, tych najcięższych, czyli zabójstw. Jednak w tych przypadkach, które najbardziej bulwersowały społeczeństwo i wpływały na poczucie zagrożenia, sprawcy zostali bezpośrednio po zdarzeniu zatrzymani. Nasza komenda plasuje się dość wysoko, jeżeli chodzi o wykrywalność przestępstw czy czynów karalnych, ale w żadnym kraju policja nie jest wstanie wykryć ich sprawców w stu procentach. W ubiegłym roku na ulicach było więcej policyjnych patroli, co sprawiło, że przestępcy czuli się mniej pewnie, a mieszkańcy mieli poczucie bezpieczeństwa, a w rezultacie przyczyniło się do spadku zdarzeń natury kryminalnej.

Reklama

Jakie najtrudniejsze sprawy prowadziliście w ubiegłym roku?

– Trudno rozgraniczać zdarzenia na sprawy trudne i trudniejsze. Trzeba zrozumieć, że dla każdego człowieka, który zgłasza się do nas o pomoc, jego sprawa jest najważniejsza, więc staramy się działać tak, żeby każdą traktować poważnie. Dla nas, organu ścigania, wszystkie sprawy angażują nasze siły i środki, choć bywa, że przy sprawach mniejszej wagi pracuje więcej policjantów, którzy nieraz miesiącami analizują dane, przeglądają nagrania. Natomiast zdarza się, że te poważne są realizowane szybko i przy mniejszym zaangażowaniu sił. Często jest tak, że jakieś zdarzenie żyje medialnie dwa, trzy dni i potem ludzie o nim zapominają, a my pracujemy przy nim przez długie miesiące, tak jak w przypadku pobicia nastolatka. Kiedy ostatnio zwróciliśmy się o pomoc do społeczeństwa, publikując nagranie tego zdarzenia, internauci dziwili się, że policja przez ponad pół roku nic nie robiła, a myśmy w tym czasie wykonali ogrom pracy. Po prostu często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, że nie wystarczy mieć podejrzanych, ale jeszcze trzeba mieć mocne dowody, żeby udowodnić im winę.

Reklama

Panie komendancie może kilka słów o „mapie zagrożeń”, która kilka miesięcy temu była bardzo medialna.

– Jest to narzędzie, które na terenie Przemyśla zostało wprowadzone pod koniec września i w założeniu ma ułatwiać nam kontakt ze społeczeństwem. Dziś każdy obywatel bez wychodzenia z domu ma możliwość powiadomienia nas o tym, co jego zdaniem jest zagrożeniem. W ciągu paru miesięcy mieliśmy ponad sześćset zgłoszeń o zjawiskach uciążliwych dla mieszkańców i lokalnych społeczności. Dodam, że na Podkarpaciu jedynie Rzeszów miał większą liczbę zgłoszeń. W wielu przypadkach, zwłaszcza w ruchu drogowym, sygnały potwierdziły się i wiele zagrożeń już wyeliminowaliśmy.

Reklama

Wobec tego, czy przeciętny mieszkaniec powiatu przemyskiego może czuć się bezpiecznie?

– W stu procentach bezpiecznie jest tylko na bezludnej wyspie. Statystyki nie są jedynym narzędziem do oceny pracy policji i poczucia bezpieczeństwa obywatela. Podczas debat, jakie przeprowadziliśmy ze społecznościami lokalnymi, potwierdziło się, że policja cieszy się największym zaufaniem. Żyjemy w dość specyficznym terenie. Na przykład bliskość granicy generuje przestępczość, ale są to głównie przestępstwa przeciw mieniu, a nie te najpoważniejsze – przeciw zdrowiu i życiu. Warto również podkreślić, że nasze województwo w rankingach i statystykach określane jest jako jedno z najbezpieczniejszych w kraju, co bez wątpienia jest wynikiem dobrej pracy naszych policjantów.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    SOAD - niezalogowany 2017-01-28 20:23:26

    No i gitara, jednakowoż, co Wy NATO ?!?   YOUTUBE.COM - ZBIGNIEW STONOGA DZWONI DO ABW ŻE PLANUJE ZAMACH W TRAKCIE SZCZYTU NATO. SZOK

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tończykmara - niezalogowany 2017-01-29 04:10:18

    Oj należałoby panie komendancie skutecznie poddawać się usprawnianiu tężyzny fizycznej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    trewor - niezalogowany 2017-01-30 21:09:33

    Ptasia grypa sukces niewątpliwy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości