Reklama

„Mira” i „Łasica”. Lokalne bohaterki, które tworzyły polskie podziemie

19/05/2019 18:30

O wojennych i powojennych losach Heleny i Stefanii Stuchlińskich, łączniczek państwa podziemnego, mimo że na ich podstawie można by stworzyć niezły scenariusz filmu akcji, wie mało kto. Tymczasem w ich niepozornym domku przez blisko rok stacjonował inspektorat AK. Te historie dla miasta odsłania Henryk Prochowski.

Od bliskiego ruiny budynku na Błoniach Browarnych, pod numerem 55, cała historia wskrzeszenia pamięci niezwykłych postaci II wojny światowej się zaczyna. – Ten budynek zawsze mnie intrygował, jakoś przyciągał – rozpoczyna swoją opowieść Henryk Prochowski, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Przeworsku[paywall].

Docenić kobiety podziemia

– Wiele napisano o mężczyznach, o tych, którzy walczyli z bronią w ręku, a o kobietach w AK, które wykonywały kapitalną robotę łączniczek, kurierek, sanitariuszek, czasem się zapomina lub niedocenia ich działań – mówi H. Prochowski zapytany o to, dlaczego tyle czasu poświęcił akurat siostrom Stuchlińskim. Ale kiedy słucha się opowieści dyrektora miejskiej biblioteki, nie sposób nie dostrzec wielkiej pasji badacza i jeszcze większego zafascynowania siostrami, co jest w pełni zrozumiałe, bo to kobiety wyjątkowe.Stamtąd szczęśliwie udało im się powrócić już po roku. W kraju nie miały łatwego życia, poddawane ciągłej inwigilacji i represjom, długo nie mogły znaleźć pracy, ledwo wiązały koniec z końcem. Wreszcie po odwilży po śmierci Stalina znalazły zatrudnienie w przeworskiej cukrowni. Helena wyszła za mąż za Henryka Bralczyka, powstańca warszawskiego, więźnia Buchenwaldu, którego los skierował właśnie do Przeworska. Stefania żyła samotnie, jak podejrzewa H. Prochwoski, wierna młodzieńczej niespełnionej miłości. Obie do końca pełne były wigoru, ciepła, według wspomnień bliskich i sąsiadów straszne przeżycia nigdy nie zaciążyły na ich pozytywnych postawach życiowych.


fot.zbiory H. Prochowskiego
Halowe Mistrzostwa Polski w Przemyślu, 12 luty 1939 r. Od lewej Helena Stuchlińska, mistrz olimpijski Janusz Kusociński, Stefania Stuchlińska i Maria Tram.

Pieniądze w staniku, strzały w Jarosławiu

Opowieść o siostrach Stuchlińskich nie byłaby pełna, gdyby nie epizody, anegdoty, którymi H. Prochowski sypie jak z rękawa, zaznaczając raz po raz, że mógłby znaleźć ich więcej lub opowiedzieć bardziej szczegółowo. Nasz rozmówca przytacza na przykład historię o pieniądzach, które jedna z sióstr miała przywieźć z Przemyśla z przeznaczaniem na wykup uwięzionego kolegi z konspiracji.

Tu, kolportując narodowościowe pismo, w okolicach obecnego parku Bohaterów Monte Cassino nasza bohaterka natknęła się na rosyjski patrol. Gdy żołnierz z owego patrolu odkrył zawartość jej bagażu, sięgnął po broń. Chciał zastrzelić. Na szczęście seria poszła w powietrze, bo jego towarzysz okazał się być porządnym człowiekiem i w ostatniej chwili podbił broń, umożliwiając dziewczynie ucieczkę. Takich opowieści jest więcej. O węglu w komórce, który trzeba była przerzucać kilka razy dziennie, bo w skrytce pod nim schowana była radiostacja. O nożu zdobytym w radzieckiej niewoli. Narzędziu tyleż przydatnym, co zabronionym, który mimo rewizji uchował się siostrom tylko znanym sposobem. Wszystkie one pokazują niezwykłość tych postaci i bogactwo ukrytej, niekiedy zapomnianej przeszłości.

Reklama


fot.zbiory H. Prochowskiego
Siostry prowadziły aktywny tryb życia. Jedną z ich pasji był sport. Od lewej Stefania i Helena Stuchlińskie oraz Maria Tram, ich przyszła bratowa, żona Henryka rozstrzelanego w Zarzeczu w 1942 r.

Wystawa do czerwca

Wiedzę o siostrach Stuchlińskich można zgłębić za sprawą wystawy w MBP w Przeworsku. Będzie ona czynna do czerwca bieżącego roku. Na kilkunastu wspaniałych, ręcznie wykonanych planszach rozpisana jest cała historia sióstr Stuchlińskich, okraszona zdjęciami, skanami dokumentów.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama