W ciągu niespełna 4 miesięcy ponad 500 ofiarodawców przekazało wota na wykonanie koron dla Matki Bożej Pocieszenia i Dzieciątka Jezus z Cudownego Obrazu w kościele oo. Bernardynów w Przeworsku. Diademy te zostaną umieszczone na wizerunku podczas oczekiwanej koronacji. Teraz zakonnicy zwracają się do wiernych z innym apelem. Aby mogło dojść do tego aktu, potrzebne są wszelkie świadectwa ludzi o łaskach, które dokonały się za wstawiennictwem Przeworskiej Pani Pocieszenia.
8 grudnia 2015 r., w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, ówczesny gwardian klasztoru oo. Bernardynów w Przeworsku o. Marceli Gęśla przekazał wiernym zamysł, aby składali wota na wykonanie koron dla Matki Bożej Pocieszenia i Dzieciątka Jezus jako wyraz wdzięczności za cztery wieki obecności Cudownego Obrazu w tym miejscu.
– Dzięki złożonym wotom zrobiliśmy szczerozłote korony dla Matki Bożej Pocieszenia i Dzieciątka Jezus. Zostało to sfinalizowane przez pracownię złotniczą w Grodzisku Dolnym. W styczniu br. dokonaliśmy prezentacji tych koron wiernym – mówi gwardian klasztoru oo. Bernardynów w Przeworsku, o. Kazimierz Kowalski.
Po wykonaniu koron ustalony został termin spotkania z ks. abp. Adamem Szalem. Powołana została także komisja, która ma na celu udokumentowanie kultu i wykazanie zasadności koronacji. 17 lutego odbyło się jej pierwsze spotkanie. – Wówczas członkowie zapoznali się z dokumentacją historyczną i pozytywnie ją zaopiniowali. Zostały nam przekazane wskazówki, co jeszcze należałoby zebrać celem uzyskania zgody na koronację. Członkowie komisji wyrazili absolutne przekonanie co do zasadności naszych starań i podkreślili, że nie mają żadnych wątpliwości, że koronacja Matki Bożej Pocieszenia powinna się odbyć, bo na to wskazują zgromadzone źródła. Wskazania były takie, aby wykazać, jak ten kult rozwija się w czasach współczesnych – wyjaśnia o. Kazimierz Kowalski.
– Źródła dotyczące kultu, które tutaj zgromadziliśmy, pochodzą zarówno z okresu przedrozbiorowego, jak i z końca XIX wieku, początku XX wieku, dwudziestolecia międzywojennego, z okresu powojennego, ale są wśród nich także świadectwa współczesne. Kronikarskie zapiski jednoznacznie wskazują, że mieszkańcy miasta, ludzie świeccy, z własnej inicjatywy dbali o rozwój kultu na przestrzeni lat. Łaski, które teraz są doświadczane przez wiernych, to wyraz łączności z tym, co notowano w Księdze Łask na początku XX wieku. Istotny jest fakt, że sprawa koronacji w tym miejscu nie jest inicjatywą nową, tylko kontynuacją podjętej 91 lat temu przez ojca Tadeusza Ukleję, ówczesnego gwardiana przeworskiego – wyjaśnia historyk Szymon Wilk. – Będzie to historyczne wydarzenie nie tylko dla samej parafii czy miasta, ale dla całego powiatu, bo to pierwsza taka koronacja na terenie powiatu przeworskiego. Dla porównania powiat jarosławski ma 6 koronowanych wizerunków – zaznacza.
Ojciec Kazimierz Kowalski przytacza jedno z takich wydarzeń. – Ostatnio mieszkanka Przemyśla przesłała list do klasztoru ze swoim świadectwem. Wyjaśnia w nim, że otworzyła książeczkę, w której znajdował się obrazek Przeworskiej Matki Bożej Pocieszenia. Zaczęła się do Niej modlić o uzdrowienie wnuczki. W tym samym dniu ustała wysoka gorączka dziewczynki. Kobieta jest przekonana, że stało się tak za sprawą Przeworskiej Pani Pocieszenia.
– Potężnym świadectwem czci są również wota złożone przez około 500 wiernych nie tylko z przeworskich parafii, ale również z innych miejscowości. Tak jak te wota były materialnym przejawem kultu, tak te świadectwa stanowią wymiar duchowy. Fanpage na Facebooku „Korony dla Przeworskiej Matki Bożej Pocieszenia” nadał temu kultowi cech kultu ogólnopolskiego. Dzięki niemu wielu ludzi z różnych stron Polski oraz z zagranicy przysyła swoje prośby i podziękowania. Są one odczytywane podczas środowych nabożeństw. Podczas nich wykonywana jest również pieśń ku czci Matki Bożej Pocieszenia Przeworskiej z muzyką miejscowego organisty, która powstała w ubiegłym roku – podsumowuje historyk Szymon Wilk.

fot.przeworsk.bernardyni.pl
Wota na wykonanie dwóch szczerozłotych koron przekazało ponad 500 ofiarodawców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Herezja goni herezje do roboty darmozjady
"Religii chrześcijańskiej nie tylko od pierwszej chwili towarzyszyły cuda, ale i dzisiaj trzeba cudu, żeby ktokolwiek rozsądny w nią wierzył". David HumeA dlaczego nie wstawi się owa Matka boska pocieszenia za setkami tysięcy umierających z głodu dzieci z Afryki? Czyżby gorszy sort?
Pragnę zauważyć ze tematem powyższego artykułu jest koronacja Matki Boskiej Pocieszenia z Przeworska a nie sensacja wokół tytułowego cudu.
Wspaniała sprawa, na koronację Matki Boskiej Pocieszenia z kościoła bernardynów czekają wszyscy mieszkańcy Przeworska.
Bożeeeeeee! XXI wiek.
Herezja goni herezje do roboty darmozjady
"Religii chrześcijańskiej nie tylko od pierwszej chwili towarzyszyły cuda, ale i dzisiaj trzeba cudu, żeby ktokolwiek rozsądny w nią wierzył". David HumeA dlaczego nie wstawi się owa Matka boska pocieszenia za setkami tysięcy umierających z głodu dzieci z Afryki? Czyżby gorszy sort?