Reklama

Można łatwo pomóc w leczeniu 9-letniej Sabinki

25/10/2018 18:30

9-letniej Sabinie grozi utrata wzroku. Terapia komórkami macierzystymi przynosi efekty, jednak na jej kontynuację potrzeba blisko 60 tysięcy złotych. Można pomóc na dwa sposoby: wpłacając pieniądze albo oddając niepotrzebne ubrania.

Sabina Michniowska choruje na neuropatię zanikową obu oczu. Gdy wszyscy lekarze rozłożyli ręce i stwierdzili, że dziewczynce nie uda się pomóc, jej matka trafiła na informacje o terapii komórkami macierzystymi. Jest to leczenie eksperymentalne, ale wobec braku innego sposobu pani Barbara zdecydowała się na ten krok. – Nie mam wyjścia, chcę wiedzieć, że zrobiłam wszystko, co możliwe – mówi.

Widać poprawę

Leczenie składa się z podania 10 dawek komórek macierzystych. Pięć dziewczynka ma już za sobą. I co najbardziej istotne – zaczynają one przynosić efekty. – Po czwartym podaniu w badaniach wyszło, że nerwy się wzmacniają, stają się grubsze. Piątą dawkę Sabinka przyjęła w maju, natomiast we wrześniu jej wzrok zaczął się poprawiać – opowiada Barbara Kwaśnicka, mama dziewczynki. – Lekarze mówili, że efekty nie przyjdą od razu, ale trzeba poczekać od kilku miesięcy do roku – dodaje.

Reklama

Terapia nie jest jednak refundowana. Młodą przemyślankę czeka jeszcze 5 iniekcji. Każda z nich kosztuje od 10 do 12 tys. zł.

Takich pieniędzy najbliżsi nie mają. Od wielu miesięcy prowadzona jest zbiórka. Pieniądze można wpłacać na konto Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem o. Przemyśl (numer podajemy w ramce).

Niepotrzebne, ale dobre ubrania

Jest też inny sposób. Można oddać niepotrzebne, ale będące w dobrym stanie ubrania. Mogą to być elementy garderoby damskiej, męskiej oraz dziecięcej, szczególnie: swetry, bluzki, bluzy, t-shirty, spodnie, spódnice, sukienki, kurtki i płaszcze, sparowane buty, torby i akcesoria. Nie mogą one być zniszczone, muszą być suche i czyste oraz nadające się do ponownego założenia, co oznacza, że nie mogą być: dziurawe, poplamione czy znoszone. Przygotowane należy spakować do worka, np. na śmieci. Można oddać nieograniczoną ilość ubrań, ale jeden worek musi ważyć minimum 10 kg.

Reklama

Jak to działa? O zebranych rzeczach należy poinformować Towarzystwo Przyjaciół Dzieci Oddział Okręgowy w Przemyślu (tel. 16 678 33 82), które zorganizuje ich odbiór. Każdy kilogram to 1 zł na leczenie Sabiny. Szczegóły można poznać również na stronie internetowej: www.ubraniadooddania.pl

Jak podkreśla pani Barbara, terapia komórkami macierzystymi jest jedyną szansą na zatrzymanie choroby, która może prowadzić do całkowitej utraty wzroku. – Nie mam wyjścia, każdy na moim miejscu by ryzykował – mówi.

Reklama

 

 

Numer konta bankowego, na który można wpłacać pieniądze: Polskie Towarzystwo Walki z Kalectwem o. Przemyśl, nr: 48 1020 4274 0000 1902 0060 3738 koniecznie z dopiskiem Sabina Michniowska

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama