– Jestem stałym bywalcem organizowanych na zamku imprez kulturalnych. Bardzo cenię sobie możliwość obcowania z kulturą, ale za każdym razem, kiedy pojawiam się w okolicy zamkowego wzgórza, zastanawiam się, dlaczego ludzie wjeżdżają samochodami pod samą bramę zamku, zamiast zostawić auta na wygodnym i przestronnym parkingu seminarium. Efekt jest taki, że potem kierowcy trąbią na pieszych schodzących w dół, nie zważając na to, że jest wąsko i nierówno. Skoro jest wyraźny znak zakazu, informujący kierowców, że wjazd na samą górę jest niemożliwy, to należy go respektować.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W cywilizowanym świecie nie można, w dziczy na przedpolach Azji , jak widać można.
W cywilizowanym świecie nie można, w dziczy na przedpolach Azji , jak widać można.