W ostatnią niedzielę września myśliwska brać spotkała się w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce, by prosić o opiekę nad członkami tej społeczności. Modlono się także za powodzian, którzy ucierpieli niedawno w wyniku żywiołu. Pielgrzymka była też kolejną okazją do celebrowania wartości i tradycji związanych z łowiectwem.
W III Pielgrzymce Myśliwych i Sympatyków Łowiectwa do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Jodłówce wzięli udział przedstawiciele myśliwskiej wspólnoty z okręgów przemyskiego i krośnieńskiego. Uroczystość rozpoczęła msza św. hubertowska, odprawiona przy sanktuarium pod przewodnictwem bpa Edwarda Białogłowskiego z Rzeszowa. Nabożeństwo współcelebrował ks. Sylwester Dziedzic – kapelan krajowy Polskiego Związku Łowieckiego. Wzięli w nim również udział kapelani kół okręgowych. Msza stanowiła również okazję do dziękczynienia oraz wypraszania o bezpieczeństwo na polowaniach zbiorowych, które niedługo będą się odbywać.
Po eucharystii zaproszono uczestników do Parku Pielgrzyma na myśliwską biesiadę połączoną z degustacją dziczyzny i myśliwskich potraw. Na biesiadników czekało między innymi prawie 200 kilogramów bigosu. Była to okazja do rozmów i wymiany doświadczeń, a także umocnienia koleżeńskiej więzi, która dla członków tej społeczności, podobnie jak wspólna duchowość, jest ogromnie ważna.
Organizatorami wydarzenia byli Zarząd Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Przemyślu i Koło Łowieckie „Ryś” z Pruchnika, którego historia sięga jeszcze do lat 1946 – 47. Sanktuarium w Jodłówce nieprzypadkowo wybrane zostało na miejsce spotkania łowieckiej braci, leży bowiem ono w centrum obwodu łowieckiego Koła Łowieckiego „Ryś” w Pruchniku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze