Reklama

Myśliwi na tropie kłusowników

12/02/2020 09:09

W pierwszych dniach lutego myśliwi z Przemyskiego Klubu Łowieckiego „Ponowa”, przy wsparciu funkcjonariuszy Straży Leśnej z Nadleśnictwa Kańczuga, spenetrowali wybrane części kompleksów leśnych na terenie miejscowości Bachórzec, Słonne, Wybrzeże i Drohobyczka.

Miejscowości te leżą w obwodzie łowieckim dzierżawionym przez wspomniany klub. W trakcie działań, które miały na celu poszukiwanie wnyków, sideł i innych przedmiotów służących do nielegalnego pozyskiwania zwierzyny, myśliwi i strażnicy znaleźli oraz usunęli kilka stalowych pułapek. Ponadto ujawnili resztki zakopanych skór z dzika i sarny. Jak zapowiadają członkowie Przemyskiego Klubu Łowieckiego „Ponowa”, podobne do opisanej akcje będą kontynuowane.


owa
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Vera - niezalogowany 2020-02-12 11:10:47

    Myśliwi!dobre sami najwiecej klusuja,czemu nikt nie sprawdza ile jest nielegalnych odstrzalow

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Slaby - niezalogowany 2020-02-12 11:39:24

    Jaka masz wiedze że to myśliwi tylko to robią masę ludzi klusuje z nielegalną bronią. I trafić na takiego jest bardzo ciężko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-02-12 12:12:16

    W naszym regionie kłusownictwo ma przyzwolenie społeczne.Złapać kłusownika w czasie kłusowania praktycznie jest niemożliwe.A swoją droga jak myślicie potrawy z dzika,sarny i innych zwierząt podawane w dość drogich restauracjach pochodzi z legalnego czy też nielegalnego pozyskania.Ludzie powiadają,ze najwięcej kłusują myśliwi.Prawda to czy nieprawda.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się


Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama