Wprowadzenie na ul. Swobodnej strefy zamieszkania oraz zmiana oznakowania skrzyżowania tej ulicy z Bielskiego – to propozycje Krzysztofa Koralewicza z Przemyśla. Argumentuje je względami bezpieczeństwa.
– Ruch jest jak na Marszałkowskiej, chodnika nie ma żadnego. W porach, gdy rodzice przywożą dzieci do przedszkola oraz je odbierają[paywall], ciężko jest przejść albo przejechać. Niektórych jeszcze ponosi fantazja i gonią jak szaleni. Tam jest naprawdę niebezpiecznie – mówi Krzysztof Koralewicz.
Jego zdaniem rozwiązaniem byłoby ustawienie na tej ulicy znaku „strefa zamieszkania”, która daje pierwszeństwo pieszym przed autami. Według niego uzasadnionym byłoby też położenie na ul. Swobodnej progu zwalniającego.
Pan Krzysztof zwraca ponadto uwagę na skrzyżowanie ul. Swobodnej z Bielskiego. Ta druga biegnie prosto i prowadzi z osiedla w kierunku ogródków działkowych i Lipowicy. Droga główna jest natomiast wyznaczona z Bielskiego na Swobodną. Na Bielskiego jest ustawiony znak „ustąp pierwszeństwa przejazdu”.
– Już parę razy był pisk opon. Trzeba tam ustawić znak „stop” i wymalować na drodze linię bezwarunkowego zatrzymania, tak żeby były dobrze widoczne i nikt nie miał wątpliwości, jak biegnie główna droga – mówi. – Ruch jest tutaj coraz większy, bo dla wielu kierowców jest to skrót na Budy, zwłaszcza od kiedy zrobiono tam rondo. W godzinach szczytu wolą jechać tędy niż przez 3 Maja – uzasadnia.

fot.Nadesłane przez Czytelnika
Gdy rodzice przywożą i odbierają dzieci z przedszkola, ulica jest zastawiona autami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.To foto akurat jest z zabawy w przedszkolu które w ciągu roku szkolnego jest około 5, wiec nie ma tragedii. W ciągu tygodnia nie ma aż takiego natężenia!
Tak to prawda zdjęcie zrobione jak byla zabawa dla dzieci w przedszkolu.a tak codziennie to niema tragedi bo przedszkole ma swój parking
A może jednak sprawić, że ulica Bielskiego będzie ulicą główną, a na podrzędnej uliczce na osiedlu stanie znak STOP? Jadąc ul. Bielskiego przy skrzyżowaniu z ul. Swobodną, trzeba mieć oczy wokół całej głowy. Bardzo trudno jest zważać na wyjeżdżające auta z ul. Swobodnej i auta z ul. Bielskiego jadące prosto lub skręcające na ul. Swobodną. W dodatku proszę zauważyć, jak wygląda to "skrzyżowanie", jest bardzo zawiłe i dziwi mnie to, że ktoś pozwolił na taki układ jazdy, bo stanowi poważne zagrożenie dla uczestników ruchu. Popytajcie kierowców co o tym sądzą. A kto wreszcie zajmie się skrzyżowaniem na ul. Sw. Jana z ul. Glazera i tymi przejściami dla pieszych co kilka metrów, to jakaś paranoja .... spróbuj wyjechać stamtąd bez problemów.
Drugie zdjęcie pochodzi z ostatniej imprezy w przedszkolu (bodajże był to wrzesień), tak się składa, że takich jest tam około 5 (jak ktoś już napisał w poprzednim komentarzu) w roku, normalnie to parkuje na ulicy około 5 samochodów przez 10 -15 min rano oraz po południu (reszta mieści się na parkingu przedszkolnym).
Ruch jak na marszałkowskiej? W Warszawie to Pan Krzysztof dostałby zawału...
Kuriozum jest takie oznakowanie tego skrzyżowania, że krótka osiedlowa uliczka jaką jest Swobodna jest ulicą z pierwszeństwem przejazdu. Zgadzam się - znak STOP powinien tam być ale u wylotu Swobodnej do Bielskiego.
Panu Krzysiowi - ksywka "Inspektor nadzoru" przeszkadzają samochody pod Przedszkolem, a nie widzi swojego zielonego mercedesa który od kilkunastu lat gnije i blokuje dwa miejsca parkingowe na ul.Swobodnej koło przepompowni wody.
To foto akurat jest z zabawy w przedszkolu które w ciągu roku szkolnego jest około 5, wiec nie ma tragedii. W ciągu tygodnia nie ma aż takiego natężenia!
Tak to prawda zdjęcie zrobione jak byla zabawa dla dzieci w przedszkolu.a tak codziennie to niema tragedi bo przedszkole ma swój parking
Tym gościem bym się nie przejmował