– Nasze dziecko ma większą wiedzę niż te, które uczą się w szkole. Jest też bardziej asertywne – mówi Anna Sacharczyk z Ujkowic, która samodzielnie uczy swojego syna w domu.
Państwo zdecydowaliście się na edukację domową waszego syna od samego początku jego kształcenia. Dlaczego podjęliście taką decyzję?
– Tak, od samego początku. Nasze dziecko nie miało negatywnych doświadczeń w szkole, bo nie mogło ich mieć. Jednym z powodów jest fakt, że poziom nauczania w szkołach jest coraz niższy. My realizujemy inne programy, na przykład te sprzed 20 lat. Okazuje się, że dziecko jest na dużo wyższym poziomie niż te, które uczą się w szkołach. Obecna podstawa programowa jest tak skonstruowana, że[paywall] pewne wiadomości są co roku powtarzane, co powoduje, że dzieci nie uczą się tyle, ile by mogły.
Dziecko, które uczy się w domu na koniec roku szkolnego zdaje w szkole egzamin potwierdzający jego wiedzę.
– Tak, w ten sposób uzyskuje promocję do następnej klasy. W ciągu roku sami robimy mu sprawdziany w domu po to, by sondować jego umiejętności.
Czy były trudności ze znalezieniem szkoły chętnej do współpracy?
– Pierwsza szkoła, do której się udaliśmy, okazała się strzałem w dziesiątkę. Pani dyrektor jest osobą tolerancyjną, bardzo ciepłą i stara się pomagać ludziom.
Jako nauczycielowi jest pani jednak łatwiej uczyć własne dziecko.
– Owszem, ale jest to kwestia samozaparcia. Większość osób mówi, że właśnie z językiem obcym byłby problem. Inni z kolei, że baliby się uczyć matematyki. Ale jeśli mamy dobry podręcznik, w którym wszystko jest wytłumaczone, nie ma problemu. Zdążyłam to porównać – w nowych podręcznikach jest duże zagmatwanie, przez co rodzice i dzieci nie dają sobie rady, a uczniowie już od czwartej klasy muszą uczęszczać na korepetycje. W naszym przypadku większości przedmiotów uczę ja, a mąż uczy historii, bo jest jej pasjonatem. Jest to ciekawe doświadczenie.
Edukacja w domu wiąże się też z pewnym ograniczeniem finansowym, bo jedno z rodziców nie może pracować.
– Zgadza się, ale teraz staram się więcej rzeczy robić sama. Gdy pracowałam zawodowo, kupowaliśmy różne półprodukty. Teraz każdego dnia gotuję sama i nie muszę się martwić, że będziemy jeść niezdrową żywność. Okazuje się, że nie musimy się martwić o tę finansową stronę.
Mówiła Pani również, że macie więcej czasu dla siebie i udaje się bardziej podtrzymywać więzi rodzinne.
– Tak, mamy czas na rozmowy, żeby na przykład usiąść wieczorem razem przy kominku i zagrać w jakąś grę rodzinną i zwyczajnie porozmawiać o tym, co się dzieje, o naszych uczuciach, o tym, co dzieci zaobserwowały w ciągu dnia, jakie są ich relacje z kolegami.
Nie macie Państwo takiej obawy, że gdy dzieci podrosną, wejdą już w życie zawodowe, trudniej im się będzie odnaleźć w świecie różnych relacji międzyludzkich? Teraz są przed tym chronieni.
– Wydaje mi się, że będą bardziej asertywne. Już teraz potrafią wypowiedzieć swoje zdanie, same wybierają sobie znajomych i nie są zmuszane do przebywania w środowisku, które im nie pasuje. Myślę, że tak będzie w przyszłości.
A nie brakuje im kontaktu z rówieśnikami?
– Mamy wielu znajomych, którzy przyjeżdżają do nas regularnie, więc dzieci mają kontakt z innymi dziećmi. Nigdy się nie spotkałam, żeby ktoś zwrócił mi uwagę na złe zachowanie naszych dzieci. Niektórzy nawet zostawiają swoje młodsze dzieci pod opieką naszego syna, który jest bardzo empatyczny i opiekuńczy. Pewnie też ze względu na swoją młodszą siostrę.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z tego artykułu wynika że wysyłając dziecko do szkoły skazujesz go na pewną porażkę.A tyle zdolnyych wybitnych ludzi chodziło do zwykłych podstawówek.
Edukacji domowej było poświęcone 18 października spotkanie otwarte w biurze poselskim Wojciecha Bakuna (Kukiz 15). Jednym z gości był również poseł dr hab. Józef Brynkus. [link usunięty]
Very good idea, should I educate my kids as you share, I will try the way you say if there is progress I will tell you exactly. Thanks for sharing<a href="https://templerun3.co">temple run 2</a>
Z tego artykułu wynika że wysyłając dziecko do szkoły skazujesz go na pewną porażkę.A tyle zdolnyych wybitnych ludzi chodziło do zwykłych podstawówek.
Edukacji domowej było poświęcone 18 października spotkanie otwarte w biurze poselskim Wojciecha Bakuna (Kukiz 15). Jednym z gości był również poseł dr hab. Józef Brynkus. [link usunięty]
Very good idea, should I educate my kids as you share, I will try the way you say if there is progress I will tell you exactly. Thanks for sharing<a href="https://templerun3.co">temple run 2</a>