Trudno nie zauważyć realizowanych w mieście drogowych inwestycji, ale dziurawe i nierówne nawierzchnie to wciąż bardzo szeroki obszar do działania, bo miejsc, które proszą się o pilną reakcję drogowców, jest bardzo dużo. Do tych będących w tragicznym stanie należy niewyremontowany dotąd, prowadzący do Opalińskiego fragment ulicy Kochanowskiego. Ponad 100 podpisów zebranych przez mieszkańców pod apelem o pomoc w tej sprawie było wyraźnym sygnałem, że wobec problemu nie da się już przejść obojętnie.
Czarę goryczy przelało niedawne oberwanie chmury, po którym stan nawierzchni wspomnianego odcinka pogorszył się na tyle, że piesi, szczególnie starsi, przemierzają go z duszą na ramieniu. Przejazd samochodem, czego doświadczyliśmy na własnej skórze, to też ryzykowne wyzwanie. W niektórych miejscach, jak w okolicach numeru 63A, woda zabrała fragment drogi.
Jedną z osób, które podpisały się pod petycją o remont Kochanowskiego, była między innymi zastępca przewodniczącego Zarządu Osiedla Kazanów Małgorzata Sztolf.
– Stan odcinka Kochanowskiego, którym można się dostać do Opalińskiego, jest w tym momencie fatalny. Dziury miejscami wyglądają jak kratery. Po tym, jak w Wielki Piątek przez Przemyśl przetoczyły się ulewne deszcze i burze, pogłębiły się na tyle, że można do nich po prostu wpaść. Złożyliśmy w tej sprawie wniosek do władz miasta, prosząc o pilną reakcję – mówi.
Zarząd osiedla i mieszkańcy postanowili też zaangażować w sprawę radnego Pawła Grabasa (jednego z członków zarządu osiedla), który złożył stosowną interpelację w urzędzie miasta. Jak mówią, byłoby wspaniale, gdyby jeszcze w tym roku udało się znaleźć pieniądze na remont, choć trudno przypuszczać, czy to realne.
– Zastanawiamy się zresztą, dlaczego ten fragment pozostawiono, kiedy Kochanowskiego była remontowana (przebudowa miała miejsce w 2023 r. i została zrealizowana z dofinansowaniem z „Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych – Etap II Bezpieczeństwo – Dostępność – Rozwój” – przyp. aut.), a mimo to nie potraktowano jej jako całości. Po co dzielić takie zadania na raty? – stawia pytanie M. Sztolf[paywall].
Zniszczenia nawierzchni zostały spotęgowane przez fakt, że trasą tą dojeżdżały do stanowiska PGNiG ciężkie samochody, co miało związek z rekonstrukcją odwiertu gazowego.
– Naprawiali to klińcem, ale niewiele to zmieniło, wielkiej różnicy nie widać. Zresztą także mieszkańcy z własnej inicjatywy gdzieniegdzie nieco zasypali ubytki. Problem jest ogromny i dłużej trudno akceptować ten stan. Rozwiązać go może jedynie remont tego odcinka, bo samo łatanie dziur niewiele zmieni – dopowiada zastępca przewodniczącego Zarządu Osiedla Kazanów M. Sztolf.
Pod wnioskiem z prośbą o remont znalazła się setka podpisów mieszkańców. To głównie ci, którzy mieszkają na Kochanowskiego, ale i przyległych do niej ulicach i też ze wspomnianej trasy korzystają, np. idąc na osiedle. Stanowi ona dla nich skrót, choć ze względu na jego obecny stan, niekoniecznie wygodny. Odcinek ten przemierzają też idący od Żwirki i Wigury, jak i przecinają mieszkańcy Mokrej. Przemieszczają się nim między innymi uczniowie szkoły i klienci pobliskich sklepów. Mieszkańcy skarżą się też, że ta część Kochanowskiego nie została uwzględniona w planie zimowego utrzymania dróg gminnych, dopiero po interwencji Zarządu Osiedla Kazanów służby drogowe zabrały się za jego odśnieżanie.
Co na to Zarząd Dróg Miejskich? Dyrektor tej instytucji Jacek Cielecki, spytany o ewentualne plany drogowców w związku z problematycznym odcinkiem Kochanowskiego na bieżący rok, wyjaśnił, że takowe są już zrobione.
– Zniszczenia dokonane przez gazowników dojeżdżających do stanowiska PGNiG mają zostać przez nich usunięte. Jednym słowem będą musieli sprzątnąć po sobie bałagan, czyli odtworzyć i wyremontować zniszczony odcinek. Nie będzie to nawierzchnia stricte bitumiczna, tylko wyrównana kamieniem i skropiona. Wówczas zostanie nam do zrobienia odcinek około 120 – 130 metrów, pozwalający na dojazd do Kazanowa. To będziemy chcieli wykonać z własnych środków – podkreślił.
Reklama
Kiedy miałyby zostać zrealizowane prace? – Myślę, że stanie się to w ciepłych miesiącach bieżącego roku, jest nawet szansa, że zostanie to zrobione do końca czerwca. Co do prac remontowych, do których zobowiązało się PGNiG, to został już wyłoniony wykonawca (firma Exalo Drilling S.A. – przyp.). Według mnie w ciągu najbliższych tygodni rozpoczną remont – podsumował J. Cielecki.
Na prośbę mieszkańców rozważone zostanie też uwzględnienie wskazanego odcinka Kochanowskiego w projekcie ,,Planu Zimowego Utrzymania Dróg Miasta Przemyśla w sezonie 2025/2026”. Jednak – jak zaznaczył J. Cielecki – i tak zostanie on najprawdopodobniej ujęty w którejś z niższych kategorii, jak czwarta czy piąta, bo stanowi dojazd do prywatnych posesji, a nie główny trakt komunikacyjny. A to oznacza, że reakcja służb w razie opadów nie będzie natychmiastowa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze