Relację z pobytu w Przemyślu i Jarosławiu Janusza Korwin- Mikkego, kandydata na prezydenta Polski, jak zwykle czytałem z wypiekami na twarzy. Co prawda od pierwszego zdania wypowiedzi lidera nowo założonego przez siebie komitetu pod znamienną nazwą: Koalicja Odnowy Rzeczypospolitej Wolność i Nadzieja (KORWiN) wiedziałem, co będzie w zdaniu ostatnim. Mikkego jednak można słuchać w nieskończoność
Zastanawiając się nad jego fenomenem, uświadomiłem sobie, że uosabia wszystkie kultowe seriale, do których systematycznie i wciąż wracamy. Czterech pancernych, Hansa Klosa, Wojnę domową. Można dorzucić Samych swoich i Rejs. Świat przedstawiony w czarno-białych barwach, bez szarości, niuansów. Czytelny, zrozumiały dla każdego, poukładany. Z prostym przekazem: tu bohater, tam łobuz lub cwaniak. Ponadto Hans Klos i pancerni zawsze wygrywają. Na dokładkę sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Wszyscy wiedzą: realny świat jest zupełnie inny. Skomplikowany, groźny, nieprzewidywalny, dlatego chcemy choć przez chwilę wierzyć w bajki i proste rozwiązania. Janusz Korwin-Mikke już dawno urósł do roli głównego bajkopisarza w Polsce. Bajki dobrze się sprzedają, ale na szczęście nie wszystkie. I tym budującym morałem kończę dzisiejszy komentarz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Redaktor powinien zapoznać się ze znaczeniem słowa "morał".Może wtedy - po przemyśleniu - komentarz Redaktora byłby coś wart.
Redaktor powinien zapoznać się ze znaczeniem słowa "morał".Może wtedy - po przemyśleniu - komentarz Redaktora byłby coś wart.