Reklama

Na łów, na łów, na łowy...

26/05/2015 20:12

Lubię sobie jeździć przez Polskę pociągiem czy samochodem i wyglądać przez okna. Co prawda dziś coraz częściej można przez nie zobaczyć jedynie monotonne ciągi ekranów dźwiękochłonnych, ale czasem wzrok spocznie na jakimś miłym krajobrazie. A zwłaszcza teraz, w krajobrazie tym, dają się dostrzec przeróżne zwierzęta: sarny, zające, dziki, które z wyraźną satysfakcją, nie zwracając uwagi na obowiązujące przepisy, gonią się jak głupie, ze smakiem żerują i spokojnie wchodzą w szkody.

Organizacje ekologiczne (wspierane przez znających się trochę na rzeczy naukowców) od lat próbują ograniczyć oburzające zjawiska związane z myślistwem – jednak bezskutecznie. A chodzi czasem o rzeczy, wydawałoby się, zupełnie oczywiste: jak zakaz używania ołowianej amunicji, której tony zalegają na łowieckich terenach, zatruwając wszystko wokół, czy zakaz udziału dzieci w polowaniu (zwłaszcza w co bardziej makabrycznych ceremoniach).

Z drugiej strony posłowie-myśliwi sami pracują teraz nad zmianą prawa łowieckiego tak, by uzyskać z niego jak największe korzyści. A zatem walczą m.in. o możliwość swobodnego wyznaczania pól łowieckich na cudzych terenach, nawet jeśli ich właściciele się na to nie godzą albo o to, by odpowiedzialność za błędy w sztuce (np. strzelanie, gdy w polu rażenia znajduje się człowiek) ponosił nie konkretny myśliwy, ale koło łowieckie itd. 
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ziomal - niezalogowany 2015-05-27 09:06:54

    ad.1 cyt.  '' zakaz używania ołowianej amunicji, której tony zalegają na łowieckich terenach, zatruwając wszystko wokół,''  przepytać warto by było redaktorzyno w tej materii knura z ZSL-u niejakiego Sawickiego, bo wg jego komuszej teorii to co się teraz ludziom serwuje w żywności tzn. GMO jest zdrowsze ???, a te tony ołowiu to kto to mierzył, ważył, zbierał itd. itp. rozumiem , coś należy pisać , żeby zaistnieć i jakieś parę "kopiejek" z tego mieć ale nie o to chodzi, frustraci nie powinni zajmować się tym o czym nie mają odrobiny pojęcia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zbyszek - niezalogowany 2015-05-27 11:25:45

    Przedmówco. Rozumiem, że pewnie jesteś myśliwym, skoro tak bronisz tej grupy ludzi, ale jak chcesz to robić to stosuj uczciwe metody, bo poprzez inwektywy nikogo do swych racji nie przekonasz i jedynie dajesz marne świadectwo o swoich kolegach. Co ma GMO do stosowania ołowiu? Mógłbyś spokojnie nawiązać do konserwantów w każdym niemal produkcie spożywczym, ale czy to jest argument przeciwko koniecznym zmianom ustawy Prawo łowieckie? One muszą mieć miejsce, bo jest to nadal prawo rodem z PRL, które tak trudno od lat zmienić jedynie z tego powodu, że istnieje silne myśliwskie lobby w sejmie czy senacie. Czemu nie zwrócisz uwagi na fakt, iż nad zmianami prawa pracują .... sami myśliwi, najbardziej zainteresowani tym, by niczego nie zmieniać? Uważasz, że to jest właściwe? Chciałbyś na przykład, żeby osoby mające na bakier z prawem opracowywały np. kodeks karny? O prawie łowieckim należy mówić jak najwięcej, bo okoliczności z nim związane są niejasne i na pewno prawo to w obecnym kształcie nie służy społeczeństwu, lecz tylko jednej uprzywilejowanej grupie ludzi. Jak zauważył Trybunał Konstytucyjny, korzystanie przez myśliwych z terenów prywatnych bez zgody ich właścicieli jest niezgodne z prawem. Trybunał swoje, a myśliwi swoje. A ty przedmówco co o tym sądzisz? Też chciałbyś by np. na twoim stawie rybnym myśliwy strzelał do kaczek nie pytając cię o zgodę? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości