Największym wygranym po pierwszej turze wyborów prezydenckich okazał się Paweł Kukiz. Jego ponaddwudziestoprocentowy wynik zaskoczył wszystkich. Nie wyłączając sztabowców znanego rockmana. Co prawda przedwyborcze sondaże wskazywały możliwość dwucyfrowego wyniku, ale nie aż takiego. Co zadziałało? Pierwsze opinie podkreślają entuzjastyczne poparcie przez ludzi młodych. Głównie oni potrzebują odmiany, przewietrzenia salonów, zrozumiałego słownictwa, prostego przekazu, świata dzielonego na dobrych i złych. Kukiz znakomicie czuje te klimaty.
Od ponad dwudziestu lat jego koncerty cieszą się popularnością. Głównie właśnie koncerty, podczas których błyskawicznie łapie wspólną falę z fanami. Jego piosenki o czytelnym przekazie etycznym trafiają w sedno młodzieńczych oczekiwań. Podział na młodych i starszych obywateli wydaje się jednak zbyt prosty. Zagłosowały na niego osoby zniechęcone do polskich elit politycznych jako całości, krytycznie oceniające nie tylko sposób uprawiania polityki przez partie polityczne, ich liderów, ale system jako taki. Tak ocenia polską rzeczywistość nie tylko część młodego pokolenia. Paweł Kukiz na pewno politycznie spożytkuje swój bardzo dobry wynik w batalii o prezydenturę. Jego wyborcy jednak mają pewien kłopot przed drugą turą wyborów. Obaj kandydaci są wypisz wymaluj przedstawicielami partii jak najbardziej systemowych.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
bez sensu artykul