Narodowy Dzień Sportu odbył się także w Przemyślu. Na orliku przy ulicy Dworskiego i stadionie sportowym Juwenii było gwarnie i wesoło. – Sport wyzwala endorfiny szczęścia i zadowolenia. Dołożyliśmy naszą cegiełkę, dołączając do ogólnopolskiej imprezy dedykowanej wszystkim, którzy kochają ruch i zajęcia na świeżym powietrzu – powiedział główny organizator imprezy Henryk Łaskarzewski.
Wszyscy, którzy zdecydowali się zjawić na wspomnianych obiektach pokazali, że aktywność́ fizyczna jest dla każdego, w myśl zasady „Od maluszka do staruszka”. Najmłodszy uczestnik miał ledwie 18 miesięcy i był nim Pawełek Tymec, najstarszy – 79 lat. Organizatorzy wystartowali „Przedszkoliadą”, która zgromadziła sporo najmłodszych adeptów ruchu na świeżym powietrzu. Zajęcia prowadził Kamil Makara, Henryk Łaskarzewski oraz Jacek Harłacz. Kolejnym elementem tego wyjątkowego dnia był turniej dla dzieci ośmioletnich. Wynik nie był najważniejszy, ale na szczególne wyróżnienie zasługuje reprezentacja Domu Dziecka „Jaś, Małgosia i Maciek” pod opieką Pauliny Bąk. Seniorzy natomiast – pod opieką Roberta Bala – pomaszerowali do Parku Lubomirskich.
Wszyscy jednak czekali na imprezę główną, czyli turniej piłki nożnej mamusiek. Po sześciu bardzo emocjonujących meczach wyłoniono podium. Pierwsze miejsce zajęły mamuśki z Lublina (Perły Lublin), drugie mamuśki z Orlika Przemyśl, na trzecim miejscu zameldowały się zawsze groźne mamuśki z Oleszyc.
Rozegrano także turniej molkky, w którym startowało 16 zawodników. W kategorii seniorów parami wygrali Renata i Henryk Łaskarzewscy, przed parą Adrian Pałkowski i Czesław Rożak oraz rodziną Szlarpów. W kategorii dzieci wygrał Filip przed Gabrysią i Szymkiem Kowalikami. Dzień sportu zakończył mecz pomiędzy młodzikami UKS Orlik a SMS Jarosław.
– W sumie tego dnia na naszych obiektach było blisko 500 uczestników. Oczywiście z zachowaniem środków bezpieczeństwa, związanych z pandemią, bo u nas bezpieczeństwo ma pierwszeństwo. Wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni dyplomami, medalami oraz pucharami. Wszyscy bez wyjątku mogli posmakować kiełbaski z grilla, podobnie jak słodyczy, napojów oraz owoców. Były dmuchańce i zjeżdżalnia. Wszystko za darmo. W tym dniu zbieraliśmy wolne datki do puszek na operację Reni Zając.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze