14-latka zaginęła w drodze do kościoła. Wczoraj (20 bmm.) przed g. 16 wyszła na nabożeństwo. Policjanci odnaleźli ją 10 km od domu, w miejscowości Jadachy.
Nastolatka opuściła dom w Krzątkach (gm. Nowa Dęba) przed g. 16. Powiedziała domownikom, że idzie do kościoła. Długo nie wracała. W końcu o zaginięciu dziewczyny poinformowali miejscową policję jej opiekunowie. Ta, po intensywnych poszukiwaniach, prowadzonych również w okolicznych lasach, odnalazła 14-latkę dopiero po północy. Udało się ją namierzyć za sprawą telefonu do opiekuna, który dziewczyna wykonała dzięki uprzejmości mieszkańca jednego z przypadkowych domów. Po kilkunastu minutach od połączenia znaleziono ją w miejscowości Jadachy. Pieszo pokonała 10 kilometrów. Szła przez las, ścieżkami wzdłuż torów kolejowych. Jak poinformowała KMP w Tarnobrzegu, odnaleziona szczęśliwie 14-latka trafiła na komisariat, a następnie została przekazana rodzinie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.NIESAMOWITE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ale że co ? ukradli ją? zagubiła się czy co panie redaktorze , jak pisać sensacje to do końca !
Pewnie trenowała marsz na orientację albo modny survival.
Dlatego nie wolno chodzic do tego siedliska pedofilii.. Pewnie ksiadz ja gonil..
jesteś żałosny bo na pewno nie zabawny ...
NIESAMOWITE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ale że co ? ukradli ją? zagubiła się czy co panie redaktorze , jak pisać sensacje to do końca !
Pewnie trenowała marsz na orientację albo modny survival.