Ubiegły tydzień obfitował w gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Burze przeszły nad całym regionem, miejscami mocno powiało, a przechodzące wichury wyrządziły szkody. Najgroźniej było 11 czerwca w gminie Radymno, gdzie strażacy interweniowali kilkanaście razy. Z mniejszym już impetem front przeszedł przez gminę Jarosław i Wiązownicę. W pozostałych powiatach było spokojniej.
Choć lokalnie przechodzące fronty atmosferyczne wyglądały niekiedy bardzo groźnie, ostateczny ich bilans nie jest tragiczny. Wprawdzie strażacy, zwłaszcza w powiecie jarosławskim, mieli pełne ręce roboty, ale obyło się bez poszkodowanych, a i straty materialne nie są zbyt wielkie[paywall].
W Przemyślu, Przeworsku i Lubaczowie względnie spokojnie
W trzech wymienianych wyżej powiatach było względnie spokojnie. Rzecznik prasowy komendanta miejskiego PSP, mł. bryg. Grzegorz Latusek poinformował nas, że ostatni tydzień nie obfitował w liczne wyjazdy strażaków w powiecie przemyskim. St. kpt. Wojciech Wus z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Lubaczowie raportował w ostatnim tygodniu tylko 7 interwencji. Były to przede wszystkim wyjazdy związane z usuwaniem powalonych drzew i konarów drzew z dróg. Dwa razy lubaczowscy strażacy pompowali wodę z zalanej piwnicy i posesji. Nieco więcej pracy mieli strażacy w powiecie przeworskim. W ubiegłym tygodniu 17 razy wyjeżdżali do usuwania skutków nawałnic. Najintensywniej było w czwartek, 11 czerwca, kiedy to straż wzywana była 10 razy – w większości przypadków trzeba było uporać się z powalonymi drzewami lub obłamanymi gałęziami.
41 interwencji w jarosławskim
Bilans wspomnianych wcześniej trzech powiatów blednie przy wydarzeniach, które rozegrały się w powiecie jarosławskim. Tu w ubiegłym tygodniu strażacy interweniowali aż 41 razy, przy czym największe spustoszenie siały huraganowe wiatry i burze z gradem 11 czerwca. Najgroźniej było w gminie Radymno, wichura powalała drzewa, zrywała dachy. Strażacy wyjeżdżali tu do skutków burz aż 20 razy. W Sośnicy wiatr zerwał dach na budynku mieszkalnym, w Radymnie na budynkach gospodarczych i produkcyjno-magazynowych. Także w Jarosławiu nie było spokojnie. Tu interwencji było 10. Wiatr powalił drzewa w parku im. Bohaterów Monte Cassino, uszkodził też dach na budynku mieszkalnym przy ul. Kraszewskiego. Front zahaczył jeszcze o Wiązownicę, tu pomocy w walce z żywiołem strażackie zastępy udzielały 8 razy. – Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsc zdarzeń oraz na usunięciu zagrożeń. Nie odnotowano osób poszkodowanych – podkreśla bryg. Waldemar Czernysz, oficer prasowy komendanta powiatowego PSP w Jarosławiu. Mimo że powiało solidnie, a opady były intensywne, także w powiecie jarosławskim e skończyło się na strachu. Biorąc pod uwagę intensywność czwartkowych zjawisk atmosferycznych, bilans ich przejścia mógł być o wiele gorszy.
pac
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.W obronie krzywdzonych zwierząt stają woda i powietrze - żywioły silniejsze od małych stworzeń !!!YOUTUBE.COM - SZANUJMY BOŻE STWORZENIE
Dopóki jemy mięso, będziemy mieć spore problemy !!!
JEŚLI NIE PRZESTANIEMY JEŚĆ MIĘSA ZJEMY CAŁĄ PLANETĘ - POLITYKA.PLYOUTUBE.COM - CZY JEDZĄC MIĘSO NISZCZYMY PLANETĘ ?COWSPIRACY NAPISY PL - CDA.PL
I Ciebie też zjedzą? Zaimponowałeś mi!
W obronie krzywdzonych zwierząt stają woda i powietrze - żywioły silniejsze od małych stworzeń !!!YOUTUBE.COM - SZANUJMY BOŻE STWORZENIE
Dopóki jemy mięso, będziemy mieć spore problemy !!!
JEŚLI NIE PRZESTANIEMY JEŚĆ MIĘSA ZJEMY CAŁĄ PLANETĘ - POLITYKA.PLYOUTUBE.COM - CZY JEDZĄC MIĘSO NISZCZYMY PLANETĘ ?COWSPIRACY NAPISY PL - CDA.PL