14 prawidłowych podpisów zabrakło, aby w gminie Wiązownica mogło odbyć się referendum w sprawie odwołania ze stanowiska wójta gminy Mariana Ryznara. Ze względów proceduralnych wniosek grupy mieszkańców został odrzucony przez Komisarza Wyborczego w Przemyślu Marka Bylińskiego.
30 maja br. inicjator referendum i pełnomocnik grupy mieszkańców, sołtys Radawy Bogusław Adamiec powiadomił na piśmie wójta gminy Wiązownica o zamiarze wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum gminnego w sprawie jego odwołania przed upływem kadencji. 2 czerwca br. takowe powiadomienie trafiło do Komisarza Wyborczego w Przemyślu. Grupa inicjatywna zaczęła zbierać podpisy[paywall].
Referendum lokalne w sprawie odwołania wójta gminy przed upływem kadencji może zostać przeprowadzone na wniosek co najmniej 10 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców danej gminy. Zgodnie z rejestrem wyborców prowadzonym przez UG Wiązownica, liczba wyborców według stanu na 31 marca br. wynosiła 9 tys. 267 osób. Oznaczało to, że wniosek o przeprowadzenie wspomnianego referendum musiało uzyskać poparcie co najmniej 927 osób.
1 sierpnia br. inicjator referendum i pełnomocnik grupy mieszkańców, sołtys Radawy Bogusław Adamiec złożył Komisarzowi Wyborczemu w Przemyślu Markowi Bylińskiemu wniosek o przeprowadzenie referendum, dołączając 129 kart, zawierających – według jego oświadczenia – 1001 podpisów osób popierających tę inicjatywę.
Potem, przez trzy tygodnie, trwała dokładna weryfikacja list z podpisami mieszkańców. 23 sierpnia br. Komisarz Wyborczy w Przemyślu wydał postanowienie w sprawie odrzucenia wniosku o przeprowadzenie referendum gminnego w sprawie odwołania wójta gminy Wiązownica Mariana Ryznara przed upływem kadencji. – Każdy mieszkaniec musiał podać na karcie nazwisko, imię, adres zamieszkania, numer ewidencyjny PESEL i datę udzielenia poparcia. Informacje te musiał potwierdzić własnoręcznym podpisem. Inicjator referendum złożył 1001 podpisów, z których za ważne uznane zostało 913 podpisów. 88 podpisów zostało uznanych za nieprawidłowe z kilku przyczyn – poinformował komisarz wyborczy Marek Byliński. – To oznacza, że nie został spełniony ustawowy wymóg dla ważności wniosku z powodu braku wymaganej liczby podpisów. Ich uzupełnienie po 1 sierpnia było niemożliwe – dodał.
Wspomnianych 88 podpisów, które uznane zostały za nieprawidłowe, wynikały z: nieprawidłowego adresu zamieszkania (34), nieprawidłowej daty poparcia (26), wadliwie podanego numeru PESEL (18), braku prawa wybierania przez osobę popierającą wniosek (9) oraz braku własnoręcznego podpisu (1). Do przeprowadzenia referendum zabrakło dokładnie 14 prawidłowych podpisów (927 miało być, było – 913).
– Na to postanowienie inicjator referendum może złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie w ciągu czternastu dni – podsumował M. Byliński.
Inicjator referendum, sołtys Radawy B. Adamiec zapowiedział, że z całą pewnością skargę złoży. Ma czas do 6 września br.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze