– Jestem częstym gościem przemyskiej „skarbówki” i niemal za każdym razem, kiedy tam bywam, odnoszę wrażenie, że kierowcy, parkując na parkingu przed tą instytucją, myślą wyłącznie o sobie, nie bacząc na innych, którzy również będą chcieli zostawić auto w tym samym miejscu. Chodzi mi o sposób parkowania samochodów. Na wydzielonych miejscach parkingowych wielu zmotoryzowanych, zamiast na ukos, ustawia auto wzdłuż, uniemożliwiając w ten sposób zmieszczenie się większej ilości pojazdów. Dziś parkowanie w naszym mieście to w ogóle ogromny problem, dlatego myślę, że każdy właściciel czterech kółek, parkując, powinien myśleć też o innych. A bywa, że właściciele aut, parkując niedbale, zamiast jednego, zajmują półtora miejsca parkingowego albo nie dosuwają się do sąsiadujących samochodów, tak, by umożliwić pozostawienie pojazdu jeszcze jednemu kierowcy. Tymczasem każdy metr jest cenny!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze