Reklama

Nieoczekiwana porażka siatkarek San-Pajdy Jarosław

Nie od dzisiaj wiadomo, że mecz meczowi nie jest równy. Jeśli ktoś myślał, że skoro „Biszkoptowa Armia” pokonała Nike Węgrów na wyjeździe, u siebie nie będzie miała problemów z zainkasowaniem kolejnych punktów. Nic bardziej mylnego.

W ostatnich siedmiu dniach ekipa Piotra Pajdy dostała w kość. Była w ciągłych rozjazdach, bo najpierw, w miniony weekend rozegrała dwa wyjazdowe mistrzowskie spotkania w Węgrowie i Białymstoku, by trzy dni później wybrać się do Łazisk Górnych, wygrać i zapewnić sobie awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. Nie minęły kolejne trzy dni i ponowie musiały wyjść na parkiet. Ich rywalem była… Nike Węgrów, którą we wspomnianym spotkaniu, rozegranym awansem z 16. kolejki, pokonały na wyjeździe po ciężkim pięciosetowym boju 2:3 (22:25, 26:24, 23:25, 25:15, 12:15).

Ta cała wyliczanka może prowadzić do szukania usprawiedliwienia niepowodzenia z beniaminkiem I ligi. Być może miało to jakiś wpływ na postawę „Biszkoptowa Armia” w sobotnie (15 października br.) popołudnie w hali MOSiR przy ul. Sikorskiego, ale najpoważniejszą przyczyną porażki była po prostu słabsza postawa. To starcie San-Pajdzie nie wyszło. Na dobrą sprawę, dobrze zaprezentowały się w trzecim secie, w którym w zasadzie od początku narzuciły swoje warunki gry i pewnie go wygrały. Sęk w tym, że trzech pozostałych to przyjezdne nadawąły ton wydarzeniom. Były dokładniejsze w ataku, skuteczniejsze z pola zagrywki i w bloku. Ale przede wszystkim potrafiły bezbłędnie korzystać ze zbyt wielkiej ilości błędów własnych gospodyń.

Reklama

„Jeden set przyzwoitej gry to niestety było za mało, aby zdobyć dziś jakiekolwiek punkty... Resetujemy głowy, od poniedziałku wracamy do jeszcze cięższej pracy i zrobimy wszystko, aby za tydzień wrócić na zwycięską ścieżkę!” – to najlepszy komentarz do tego spotkania, który ukazał się na profilu zespołu.

 

 

San-Pajda Jarosław – Nike Węgrów 1:3 (20:25, 22:25, 25:19, 20:25)


KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama