Już po raz trzeci jarosławski Rynek przejęli handlarze, muzycy i aktorzy. Nawiązujący do historii miasta i kupieckiego zjazdu, który odbywał się tu w rokrocznie w sierpniu, Jarmark Jarosławski 2018 przeszedł do historii.
Tegoroczna edycja jarmarku upłynęła ona pod hasłem: handel, muzyka, teatr. I wszystko to dostępne było przez 3 dni na jarosławskim Rynku.[paywall]
Impreza rozpoczęła się uroczystym pochodem kuglarzy, muzyków i aktorów w czwartkowy wieczór. Przeszli w nim także przedstawiciele władz miasta, podkarpackie Krystyny, teatr „Plaster”, a wszystko odbyło się przy akompaniamencie kapeli Timingeriu. Później burmistrz W. Paluch przekazał klucze do bram miasta mieszczaninowi Wilhelmowi Orsettiemu oraz księżnej Annie Ostrogskiej, a kapela Timingeriu dała koncert wyjątkowej muzyki, w której pobrzmiewały cygańskie, bałkańskie i żydowskie nuty.
Bogactwo niecodziennych atrakcji
Kolejne dni to czas kupców sprzedających wyjątkowe wyroby rękodzielnicze, produkty regionalne i serwujących egzotyczne dania. Esencją całej imprezy był jednak szereg niecodziennych zdarzeń z pogranicza muzyki, teatru, rzemiosła. Czegoż tu nie było. Dla pobożnych jarosławscy dominikanie głosili kazania na beczce. Dla pragnących przekonać się o sprawności własnych rąk organizatorzy przygotowali warsztaty: tkacki, czerpania papieru, kukiełkowe i kuglarskie oraz tańców południowowłoskich. Nie zabrakło też miejsca dla aktorów. Ci krążyli po Rynku, wcielając się w postacie historyczne, odtwarzając klimat XVII-wiecznych, największych wówczas w Rzeczypospolitej jarmarków jarosławskich. Poza tym teatr „Plaster” przedstawił Theatrum cudowności, odbył się też pokaz ognia i magii. Jarmarkowi towarzyszyły liczne spotkania autorskie, wykłady oraz finałowa część festiwalu „Pieśń naszych korzeni”.
Jarosław dla Jacka
Jednym z punktów całej imprezy było wręczenie Nagrody Burmistrza Miasta Jarosławia – „JAROSŁAWA” . W tym roku charakterystyczna statuetka zastała przyznana o. Jackowi Skupieniowi OP, przeorowi klasztoru oo. Dominikanów i proboszczowi parafii pw. Matki Bożej Bolesnej. – Tegoroczna edycja była jedną z największych i najlepszych dotychczas, gromadząc tłumy uczestników, rekordowo wielu wystawców i szereg wydarzeń kulturalnych – skomentował burmistrz W. Paluch. – W tym roku sprzedawcy masowo, z wyprzedzeniem, sami się do nas zgłaszali, co świadczy tylko o tym, że poprzednie edycje musiały wywrzeć na nich pozytywne wrażenie – dodał, wyrażając przy tym nadzieję, że zainicjowana za jego kadencji impreza na stałe wpisze się w kalendarz imprez kulturalnych miasta.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze