Reklama

Niż „Gabriel”, czyli zapowiadało się groźnie, ale natura oszczędziła tragedii [ZDJĘCIA]


Nad Polską przeszedł niż genueński, nazwany Gabrielem, przynosząc przez kilka dni intensywne opady deszczu, burze, gwałtowne wezbrania rzek i ulewy o dużej intensywności. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne trzeciego stopnia, obowiązujące w kilku województwach. Na szczęście do pogodowego armagedonu nie doszło, choć w naszym regionie „ucierpiało” kilka miejscowości.


W wielu częściach Polski sytuacja zmieniała się z godziny na godzinę. Na początku lipca br. męczyły nas upały i groziła długotrwała susza. Nagle niż genueński przyniósł burze i ulewy, które powodowały wezbrania rzek i – na szczęście – niewielkie powodzie. Kiedy „Gabriel” szalał nad Polską, najtrudniejsza sytuacja hydrologiczna wystąpiła w województwach: śląskim, małopolskim, podkarpackim, łódzkim, lubelskim i mazowieckim. Gwałtowne burze uderzyły w wiele miejscowości, takich jak Radom, Bielsko-Biała, Kielce, Opoczno, Skierniewice czy Czechowice-Dziedzice, gdzie odnotowało opady przekraczające 100 do nawet 200 mm deszczu, co odpowiadało zawartości ponad czterech wiader wody na metr kwadratowy.

Na Podkarpaciu najgorzej w poniedziałek

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował o tysiącach interwencji: usuwaniu powalonych drzew, wypompowywaniu wody z piwnic, zabezpieczaniu dachów, a także ewakuacji dzieci z obozów harcerskich.

Reklama

Na Podkarpaciu najgorzej było w poniedziałek, 7 lipca br. To po nim w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem m.in. wojewody podkarpackiej Teresy Kubas-Hul. Obecny był także zastępca komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Paweł Frysztak[paywall].

Według danych KW PSP w Rzeszowie, poniedziałkowe burze najdotkliwiej dotknęły powiaty: łańcucki (244), krośnieński (185), przeworski (160), stalowowolski (107), jasielski (105) i rzeszowski (94). W ponad 100 przypadkach strażacy zabezpieczali uszkodzone dachy budynków mieszkalnych i gospodarczych. 

Reklama

Wskutek nawałnic cztery osoby zostały poszkodowane. W powiecie mieleckim jedna osoba została porażona lekko prądem, w powiecie krośnieńskim jedna osoba została uderzona dachówką. W powiatach przemyskim i leżajskim poszkodowane zostały osoby wskutek upadku gałęzi na samochody. Na podstawie danych z g. 8.30 we wtorek, 8 lipca br., bez prądu w rejonie obsługiwanym przez PGE Rzeszów pozostawało 5 tys. 500 mieszkańców, a w rejonie obsługiwanym przez PGE Zamość – 2 tys. osób.

W działania zaangażowanych było blisko 2 tys. 700 strażaków OSP i PSP z Podkarpacia – niemal 900 zastępów. W gotowości byli także żołnierze wojsk obrony terytorialnej.

Reklama

Pomoc dla poszkodowanych po ulewach

– Mieszkańcy poszkodowani w wyniku ostatnich nawałnic nie zostaną bez pomocy

– zapewniła podczas wspomnianej konferencji prasowej wojewoda T. Kubas-Hul. I to się stało. Pierwsze pieniądze już zostały przelane na konta gmin, które przekażą je wnioskującym.

W rzeszowskim PUW 8 lipca br. odbyło się spotkanie z przedstawicielami ośrodków pomocy społecznej z 35 gmin regionu. Podczas narady poruszone zostały kwestie dotyczące dostępnych form pomocy. Poszkodowani mogli liczyć na wsparcie do 8 tys. zł pomocy doraźnej na najpilniejsze potrzeby, do 200 tys. zł na remont budynków mieszkalnych i do 100 tys. zł na remont budynków gospodarczych.

Reklama

– Omówiliśmy najważniejsze kwestie proceduralne, czyli zasady składania wniosków, sposób szacowania szkód, terminy i tryb realizacji wypłat. Zaapelowaliśmy do gmin o pełne zaangażowanie w działania pomocowe na rzecz mieszkańców, a także o pilne i terminowe przesyłanie do wojewody wniosków o udzielenie środków na wypłaty zasiłków celowych z przeznaczeniem na pomoc dla poszkodowanych

– powiedziała dyrektor Wydziału Polityki Społecznej w PUW Rzeszów Irena Marszałek-Czekierda.

Wypłaty są już realizowane, niezwłocznie po otrzymaniu zapotrzebowania od gmin. Do 10 lipca br. trafiło doń 350,5 tys. zł. Pieniądze otrzymało 13 gminy, w tym cztery z naszego regionu: Radymno, Horyniec Zdrój, miasto i gmina Kańczuga oraz Lubaczów. Dyrektor Wydziału Polityki Społecznej dodaje, że spływają kolejne wnioski o wsparcie, które weryfikują w trybie natychmiastowym.

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 16/07/2025 16:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości