Strażacy ochotnicy z podprzemyskiego Stubna mają wreszcie nowoczesny samochód. Dzięki niemu mogą prowadzić działania zarówno podczas pożarów jak również w razie innych zdarzeń, np. na drogach.
Nowy wóz bojowy kosztował ponad 754 tysiące złotych. Jego zakup sfinansowali: gmina Stubno, która ze swojego budżetu wyłożyła 454 tysiące złotych, Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Rzeszowie – 70 tysięcy złotych i Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej. Ta ostatnia dała odpowiednio: 40 tysięcy złotych ze środków ubezpieczeniowych i 191 tysięcy złotych z dotacji na zapewnienie gotowości bojowej jednostek włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.
Nowy samochód na wyposażeniu[paywall] m.in. zbiornik na wodę o pojemności 3000 litrów, zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 300 litrów, wysokociśnieniową linię szybkiego natarcia o długości węża 60 m, działko wodno-pianowe, maszt oświetleniowy, wyciągarkę elektryczną, drabinę aluminiową o długości 8 m, zestaw łączności, kamerę monitorującą strefę z tyłu pojazdu. Nowoczesne volvo zastąpiło wysłużonego, 35-letniego jelcza.
Ochotnicza Straż Pożarna w Stubnie od 1995 r. funkcjonuje w strukturach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Jej członkowie prowadzą działania nie tylko na terenie gminy Stubno, ale w razie potrzeby wspomagają kolegów ochotników i zawodowców w powiecie przemyskim, a także w województwie.
Ochotnicza Straż Pożarna w Stubnie powstała w 1925 r., a jej pierwszym komendantem był Józef Pietruszka. Remizę strażacką wybudowano w czynie społecznym w 1931 r. na placu przekazanym przez dziedzica Ludwika Myszkowskiego. W czasie II wojny światowej Niemcy powołali w Stubnie sekcję pożarniczą, wprowadzając całodobowe dyżury obserwacyjne z wieży w remizie. Po wyzwoleniu w 1944 r. powojenni działacze Ochotniczej Straży Pożarnej, między innymi Stanisław Hajduk, Jan Kazieczko, Józef Kazieczko - wznowili działalność OSP, zbierając ukryty w czasie działań wojennych sprzęt i wyposażenie pożarnicze. Szczególnie prężną działalność jednostka rozpoczęła w 1955 r. Strażacy ze Stubna uczestniczyli odtąd we wszystkich zawodach sportowo-pożarniczych zdobywając czołowe miejsca. W 1984 r. rozpoczęto budowę nowej remizy, którą oddano do użytku po 5 latach. To dwukondygnacyjny budynek, w którym przechowywany jest sprzęt gaśniczy, ratownictwa technicznego i samochody.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.No nowe nowe dla OSP w Kalnikowie Stubno zrobiło wszystko żeby kalników nie dostał tego nie napiszecie!!!!
Szkoda że nie napisaliscie tego że w tamtym roku OSP Stubno zablokowało nowy mały wóz dla OSP Kalnikow.... !!!!
Przecież macie ładnego żuka to wam wystarczy a poza tym jak trzeba jechać do zdarzenia to u was wszyscy pijani.
W gminie Przemysl to sami strażacy musza zbierac hajs na samochod. Gmina biedna albo slabo zarzadzana wiec nie da.
w przyszłym roku są ludziska wybory ,może czas wybrać człowieka na wójta nie po linii partyjnej i promocji lokalnych proboszczów. Tytuły uzyskane przez kandydatów w wykształceniu na stołek wójta typu /mgr , inż. etz/ nie gwarantują zapału do pracy a być może są tylko przepustką i chęcią zdobycia intratnej posady oraz zarobków .Czas patrzeć na ludzi prostych z pomysłem,szukać lokalnych gospodarzy ,zapaleńców do działania na swoim terenie. Napluć należy na partyjne poparcie i błogosławieństwo księży, wybrać prawdziwego gospodarza gminy a nie partyjnego lub kościelnego PRZYDUPASA
No nowe nowe dla OSP w Kalnikowie Stubno zrobiło wszystko żeby kalników nie dostał tego nie napiszecie!!!!
Szkoda że nie napisaliscie tego że w tamtym roku OSP Stubno zablokowało nowy mały wóz dla OSP Kalnikow.... !!!!
Przecież macie ładnego żuka to wam wystarczy a poza tym jak trzeba jechać do zdarzenia to u was wszyscy pijani.