O mieście i przestrzeni publicznej, a także trudnej sytuacji mieszkaniowej w Polsce, współczesnej architekturze i pasji fotografowania będzie można podyskutować dzisiaj (13 stycznia) z Filipem Springerem w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej.
Spotkanie autorskie z polskim reportażystą, blogerem, fotoreporterem współpracującym z największymi tytułami prasowymi odbędzie się o g. 17. Będzie ono okazją do promocji najnowszej książki Sringera, zatytułowanej 13 pięter, traktującej o nie najlepszej sytuacji mieszkaniowej w Polsce i pomysłach rozwiązania problemu mieszkaniowego głodu, opowiadającej przeciekawe historie lokatorów – młodszych, starszych, w podobnej życiowej sytuacji.
Publikacja, podobnie jak wcześniejsze pióra F. Springera (m.in. Miedzianka. Historia znikania, Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL-u, Wanna z kolumnadą. Reportaże o polskiej przestrzeni , Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach), spotkała się z przychylnym odbiorem krytyków i czytelników.
Zaplanowana na dzisiaj dyskusja niewątpliwie dotyczyć będzie także bardzo bliskich autorowi obszarów, takich jak współczesna architektura czy przestrzeń publiczna. Spotkanie warte uwagi, prawdziwa gratka dla tych, którzy – podobnie jak autor – mają nieodpartą potrzebę fotograficznego dokumentowania ważnych przemian, a także dla wszystkich aktywistów, miejskich działaczy i miłośników literatury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mądry człowiek, który jako jeden z nielicznych współobywateli tego kraju dostrzega wszechobecną brzydotę, kicz, chaos i spaskudzenie przestrzeni publicznej.
no szkoda, że jeszcze później nie została podana ta informacja;powinno się informować wcześniej, np. dzień wcześniej, żeby chętni mogli pójść na spotkanie, nie każdy ma możliwość korzystania z internetu 24 godz./dobę;fatalna promocja wydarzeń w mieście powoduje, że mieszkańcy w nich nie uczestniczą i nic się u nas nie dzieje
za późno się dowiedziałam :( żałuje strasznie.
Mądry człowiek, który jako jeden z nielicznych współobywateli tego kraju dostrzega wszechobecną brzydotę, kicz, chaos i spaskudzenie przestrzeni publicznej.
no szkoda, że jeszcze później nie została podana ta informacja;powinno się informować wcześniej, np. dzień wcześniej, żeby chętni mogli pójść na spotkanie, nie każdy ma możliwość korzystania z internetu 24 godz./dobę;fatalna promocja wydarzeń w mieście powoduje, że mieszkańcy w nich nie uczestniczą i nic się u nas nie dzieje
za późno się dowiedziałam :( żałuje strasznie.