Piłkarze III ligi (grupa IV) rozegrali 13. kolejkę spotkań. Na stadionie przy ul. Wyszyńskiego w Lubaczowie gościł zespół Korony II Kielce.
Powinny być trzy punkty, skończyło się na jednym. Poziom irytacji postawą rezerwowego zespołu kieleckiej Korony, występującej w ekstraklasie rósł wprost proporcjonalnie do upływającego czasu na stadionie przy ul. Wyszyńskiego w Lubaczowie. Goście przyjechali po punkt i cel osiągnęli popularną „obroną Częstochowy”. Przez niemal 90 minut przewaga należała do ekipy Andrzeja Paszkiewicza, ale miejscowi nie mieli pomysłu, aby rozbroić podwójne, a czasami potrójne, szyki defensywne kielczan. Prowadzenie ataku pozycyjnego nigdy nie należało do mocnych stron polskich zespołów i lubaczowianie to potwierdzili. Pewnie spory niedosyt pozostał, ale może się za jakiś czas zdarzyć, że ten punkt może „ważyć”… Spotkanie to jak najszybciej powinno przejść do historii, bo przed Pogonią-Sokołem kolejny domowy pojedynek, tym razem ze Świdniczanką Świdnik. Ważny pojedynek, bo ligowa tabela jest tak spłaszczona, że jeden komplet punktów może wywindować zespół ze środkowych w górne rejony tabeli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze