Reklama

Od 2 lat toczą batalię o drogę. Czują się bezsilni [ZDJĘCIA]


Od dwóch lat mieszkańcy Wyszatyc w gminie Żurawica walczą o remont drogi biegnącej obok ich domów. Uciążliwości, jakie stwarza szutrowa nawierzchnia, to między innymi tony kurzu, wzbijającego się po każdym przejeździe cięższego pojazdu. Z kolei przy intensywniejszych opadach spływająca drogą woda z pól potrafi wtargnąć na posesję, a nawet do domu. Zdesperowani mieszkańcy stracili już wiarę w pomoc ze strony gminy, dlatego zwrócili się do nas z prośbą o interwencję.


– Problem, jaki stwarza nam droga gminna, zaczynająca się na wysokości nr 83, biegnąca obok domów i prowadząca do pól, znany jest lokalnym władzom bardzo dobrze. Starania o utwardzenie jej nawierzchni, będącej w fatalnym stanie, prowadzimy od 2 lat. Padła nawet ze strony wójta obietnica, że takowe działania zostaną podjęte, ale do tej pory nie przełożyła się na żadne realne prace. Do gminy zarówno ja, jak i sąsiadka, złożyłyśmy pisma z kilkudziesięcioma podpisami. I nadal nic się nie dzieje, a my musimy się męczyć z problemem, który – wygląda na to – chyba odłożony został na półkę – mówi pani Bożena Walczewska, która przy problematycznej drodze mieszka od lat.

Na miejscu spotykamy się akurat w słoneczny dzień, więc gołym okiem możemy dostrzec uciążliwości w postaci wzbijającego się w powietrze kurzu. Dzieje się tak po każdym szybszym przejeździe tędy sprzętu rolniczego, samochodu czy quadu.

Reklama

– Nie możemy w upalne suche dni otworzyć okien ani wywiesić prania, bo na wszystkim osiada kurz. Tak się nie da funkcjonować. Jak były robione scalenia, to wysypali żwirem tylko krótki odcinek, a reszta została w takim stanie, w jakim jest. Sami musieliśmy zrobić na własną rękę uskok, bo woda spływająca z góry – z pól uprawnych – wdziera się nam na posesję. Zalało nam do połowy wysokości skrzynkę z gazem, zniszczyło kostkę. Woda wtargnęła przez drzwi wejściowe do pokoju – opowiada z przejęciem pani Bożena, na dowód pokazując serię zdjęć.

Jak dodaje, problemu nie rozwiąże samo utwardzenie nawierzchni. Potrzebne jest jakieś koryto bądź rów, który odprowadzi wodę.

Reklama

– Kiedy woda już zejdzie, zostaje potworne błoto. I mamy tu katastrofę. Jako że mieszkamy nieco wyżej od głównej drogi, przez to błoto musimy się przedzierać do domu. Mam dwoje dzieci, synek w klasie 5, córeczka chodzi do zerówki. W błocie grzęzną rowery, którymi dzieci dojeżdżają do szkoły, a one same muszą zakładać worki na buty, bo jak potem będą wyglądać – włącza się pani Beata, sąsiadka pani Bożeny.

Jak dodaje, niedawno na skutek zalania jej podwórka wodą spływającą z pól konieczna była interwencja straży pożarnej. Ona też miała problem z dojazdem do posesji. Przytacza też sytuację z zimy, kiedy musiała wzywać karetkę[paywall] do chorujących dzieci. – Stanęła w połowie drogi, bo nie miała, jak podjechać pod dom – mówi.

Reklama

Zepchnięto nas na margines

Mieszkańcy podnoszą też fakt, że fatalny stan drogi pogłębia się prze wzgląd na tworzące się w niej koleiny, które powstają na skutek przejazdu cięższych pojazdów, jak choćby wtedy, gdy dostarczany jest opał na zimę czy gdy przyjeżdża śmieciarka.

– A przecież płacimy za odbiór śmieci, mamy je nosić do głównej drogi? – pytają.

Mieszkańcom skończyła się już cierpliwość. Postanowili w sprawę zaangażować media. – Władze gminy, radni doskonale znają stan tej drogi, sołtys również, ale chyba nie są zainteresowani zajęciem się problemem. Nie prosimy już nawet o drogę z betonową nawierzchnią, ale chociaż o utwardzenie i wyrównanie tej, która jest. To jedyna droga w naszej wiosce w tak fatalnym stanie. Inne, gdzie również jest mało domów lub nawet jeden dom, mają zrobioną nawierzchnię i koryta. Nas zepchnięto na margines. Nikt nie chce pomóc. Czujemy się bezsilni. Czy jesteśmy mieszkańcami gorszej kategorii? – zastanawiają się.

Reklama

Gmina poszuka pieniędzy

Zapytaliśmy w Urzędzie Gminy Żurawica, jakie działania planuje podjąć w związku z opisywaną przez mieszkańców sytuacją? Czy i kiedy mieszkańcy mogą liczyć na remont nawierzchni oraz czy lokalny samorząd ma zabezpieczone w budżecie fundusze na ten cel, ewentualnie czy zostaną one zabezpieczone, a sama droga ujęta w planie remontów na kolejny rok?

Z odpowiedzi wójta gminy Żurawica wynika, że w bieżącym budżecie gminy nie zostały zaplanowane środki na remont drogi, natomiast została ona zgłoszona w propozycjach w ramach funduszu sołeckiego na 2026 rok.

Reklama

– Zebranie wiejskie w tej sprawie ma się odbyć jeszcze we wrześniu br., gdzie mieszkańcy sołectwa Wyszatyce będą głosować nad wybraniem spośród propozycji odpowiedniego wniosku do realizacji w roku 2026. W przypadku niewybrania przez mieszkańców sołectwa do realizacji tego zadania, zostanie ono zaproponowane do uwzględnienia w budżecie gminy na 2026 rok – poinformował wójt gminy Żurawica Tomasz Szeleszczuk.

Trzymamy zatem władze gminy za słowo, a mieszkańcy mają nadzieję, że drogę uda się w końcu zrobić i że nie skończy się na kolejnych obietnicach. Bezpieczniej będzie zatem z oznakami radości wstrzymać się do przyszłego roku.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/09/2025 13:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama