Reklama

Od pół wieku na scenie. Zespół Ludowy Ziemi Przemyskiej „Trójczyce” świętuje 50-lecie


Tworzą zgraną taneczną rodzinę. Nawzajem się dopingują, wspierają i uzupełniają, czerpiąc radość z uczestnictwa w tak pięknej idei, jaką jest kultywowanie tanecznych tradycji. „Trójczyce” to już marka, ich występy od kilkudziesięciu lat rozsławiają region i zbierają rozliczne laury. Jubileusz pół wieku działalności był okazją do wspomnień i nostalgiczną podróżą w czasie, sięgającą do niełatwych początków.


Uroczyste jubileuszowe obchody miały miejsce 11 października w Domu Ludowym w Trójczycach. Zainaugurowano je mszą św. w kościele pw. NMP Królowej Polski w Wacławicach, po której zaproszono przybyłych gości na część artystyczną. Tę stanowiło widowisko folklorystyczne „U Stryka w dzień patrona” i bogaty program taneczny. Gościnnie wystąpił na scenie wirtuoz akordeonu Krzysztof Polnik, swego czasu także związany z zespołem. Tego dnia inicjatorce powstania zespołu i jego kierownikowi artystycznemu Renacie Nemeczek-Budzyńskiej został również wręczony medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Jubileuszowe uroczystości były sposobnością do wspomnień dla byłych i obecnych tancerzy oraz instruktorów, a także tych, którzy śledzili działalność zespołu i jego sukcesy. Pierwsze występy, najważniejsze podróże artystyczne i najwspanialsze momenty przeżyte w ciągu minionych lat wspominali też w naszej redakcji wspominana już R. Nemeczek-Budzyńska, przez swoich podopiecznych nazywana z czułością „ciocią” oraz towarzyszący jej Konrad Kot, który w „Trójczycach” tańczy od 33 lat. Niedługo w jego ślady pójdzie 6-letni syn, który chce dołączyć do tanecznej rodziny w ramach ruszającego niebawem naboru do grupy dziecięcej, którą poprowadzą z panią Renatą dwie wychowanki zespołu. To będzie już trzecie tańczące w zespole pokolenie (w „Trójczycach” tańczyli też rodzice pana Konrada).

Ukochana ciocia i filar zespołu

Zapytana o minione 50 lat trwania Zespołu Ludowego Ziemi Przemyskiej „Trójczyce” R. Nemeczek-Budzyńska wylicza, że dotąd przewinęło się przez niego niemal 500 tancerzy.

Reklama

Obecnie zespół tworzą dwie grupy wiekowe – młodzieżowa w wieku 17 – 18 lat oraz dorosła grupa reprezentacyjna, łącznie 30 osób. Niektórzy, jak pan Konrad czy jego partnerka oraz brat, są związani z zespołem od przeszło 30 lat i zaczynali jako dzieci.

– Całe moje życie minęło w zespole. Tańczyłem całą szkołę podstawową, gimnazjum i szkołę średnią, dopóki byłem na miejscu. Potem miałem kilkuletnią przerwę wynikającą z wyjazdu za granicę, po której wróciłem do tańczenia – mówi.

Do pani Renaty – stanowiącej filar zespołu – podobnie jak inni tancerze zwraca się „ciociu”. Dzięki jej zaangażowaniu i sercu w grupie panują bardzo ciepłe relacje.

Reklama

– Na samym początku grupa taneczna nosiła nazwę „Azymut”. Była ze mną bardzo związana emocjonalnie. Z osobami z niej do dziś mam taką więź. To choćby Grzegorz Potoczny, Jarek Gala... Pierwszy jest lekarzem, drugi założył winnicę, a inspiracją był dla niego wyjazd z zespołem do Szampanii. W tamtych czasach te nasze wyjazdy były dla dzieciaków oknem na świat – wspomina założycielka grupy.

– Pamiętam swój pierwszy zagraniczny wyjazd z zespołem do Turcji w 1996 roku. Spędziliśmy wówczas 53 godziny w autokarze. A nie było, jak dziś, szybkiej wymiany informacji, na którą pozwalają smartfony – wspomina K. Kot. To pokazuje, że rodzice mieli do pani Renaty ogromne zaufanie, powierzając jej swój najcenniejszy skarb.

Reklama

– W wyjazdach na festiwale od 89 roku towarzyszyła nam Maria Hołyszko, matka dwóch tancerek, a potem skarbniczka. Do dziś zdarza się jej z zespołem wyjeżdżać. Takie wsparcie w opiece nad dziećmi było dla mnie ogromnie ważne – mówi R. Nemeczek-Budzyńska.

Skąd wzięło się u niej zamiłowanie do folkloru, które postanowiła potem zaszczepić w młodych umysłach? – W Trójczycach podjęłam pracę w szkole. Zauważyłam, że tutejsze dzieci są bardzo skromne i pokorne. Szukałam sposobu, by je ośmielić. Mój tato poradził mi wówczas, bym zrobiła wszystko, aby dodać im odwagi i pewności siebie. Wymyśliłam sobie, że ośmielę je piosenką i ruchem. Ale wówczas nie były to jeszcze występy ludowe. Na te przyszedł czas później, kiedy doszłam do wniosku, że powinni tańczyć, jak ich dziadkowie i pradziadkowie. Zaczęliśmy od tańców rzeszowskich. Kiedy byłam na szkoleniu w Jarosławiu adresowanym do nauczycieli prowadzących zespoły, poznałam profesora Tadeusza Stefanowskiego, współzałożyciela Zespołu Pieśni i Tańca „Przemyśl”. To on, w najbardziej subtelny z możliwych sposobów, wprowadził poprawki w układzie choreograficznym, jaki przygotowałam z dziećmi. Ta znajomość była przełomem, to on sprawił, że dzieci po raz pierwszy[paywall] wyjechały za opłotki wsi, by pokazać się szerszej publiczności. To on dmuchnął nam w skrzydła. I tak zaczęliśmy jeździć na regionalne przeglądy, a potem ogólnopolskie festiwale, odnosząc coraz częściej sukcesy. W tańcu nie zatrzymaliśmy się do dziś – wspomina R. Nemeczek-Budzyńska.

Reklama

Zwiedzili z zespołem niemal cały świat

Sukcesów, tych regionalnych, ogólnopolskich i zagranicznych, zespół ma na koncie bardzo wiele. Trudno je wszystkie wymienić. Sama założycielka najbardziej dumna jest natomiast z odznaki „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, ale też z tego, że udało się jej zaszczepić w podopiecznych nie tylko miłość do turystyki, ale i wartości patriotyczne. To pod biało-czerwoną flagą i przy dźwiękach polskiego hymnu maszerowali na scenie z podniesioną głową.

– Zwiedziliśmy z zespołem niemal cały świat. Pamiętam choćby wyjazd do Włoch, kiedy idąc z polską flagą w narodowej reprezentacji i śpiewając hymn przed występem płakałem jak dziecko. To były wspaniałe momenty – wspomina K. Kot.

Reklama

Taniec ludowy to pasja wymagająca odpowiedniej oprawy w postaci strojów, często ręcznie tkanych. Środki na szycie ich udaje się zdobywać z projektów, pomaga w tym powołane w 2000 roku Stowarzyszenie Przyjaciół Szkolnego Zespołu Ludowego Ziemi Przemyskiej „Trójczyce”, któremu prezesuje były starosta przemyski Jan Pączek. Finansowo zespół wspiera nie tylko starostwo, ale też gmina.

Kluczem do sukcesu zespołu wydaje się być serce założycielki, ogromne zaangażowanie tańczących, ale też autentyczność. Materiał pieśniowy, muzyczny i taneczny przygotowywany był zawsze w oparciu o wiedzę fachowców w tym temacie, dlatego tańczone układy i choreografie wiernie oddają tańczone niegdyś w regionach tańce.

Reklama

– Nie chcemy iść na skróty, autentyzm to podstawa. Tym bardziej, że zespół „Trójczyce” należy do Polskiej Sekcji C.I.O.F.F. (Międzynarodowej Rady Stowarzyszeń Folklorystycznych Festiwali i Sztuki Ludowej), który weryfikuje takie rzeczy – podkreśla K. Kot.

Jedno jest pewne – zespół „Trójczyce” dla wielu wychowanków stanowił i do dziś stanowi nie tylko ostoję wartości, ale też był świetną szkołą życia. Dalszy ciąg jego historii pisze się nadal i oby trwała ona jak najdłużej.

W tańcu się nie zatrzymują

W 1975 r. w Trójczycach narodził się Szkolny Zespół Ludowy. Jego debiut na większej scenie miał miejsce w Przeworsku i przerósł najśmielsze oczekiwania. W mającej charakter wojewódzki imprezie „Barwy Przyjaźni” zespół zdobył pierwsze miejsce! Z czasem zaczęli coraz częściej uczestniczyć w regionalnych przeglądach i ogólnopolskich festiwalach, odnosząc liczne sukcesy. Do 1993 roku zespół występował pod nazwą „Azymut”. Po zdobyciu „Złotej Jodły” na Harcerskim Festiwalu Kultury i Młodzieży Szkolnej w Kielcach zmienił nazwę na „Trójczyce”. Nad pracą i rozwojem zespołu od początku czuwa jego założycielka Renata Nemeczek-Budzyńska. Na przestrzeni lat w zespole zajęcia prowadzili Tadeusz Stefanowski i Tomasz Wołczyk, a obecnie z grupą reprezentacyjną  pracuje Tomasz Mrozek. Tradycje ziemi przemyskiej przez ostatnich 50 lat wybrzmiały daleko poza granicami Trójczyc w: Kielcach, Rabce, Gorzowie Wielkopolskim, Zielonej Górze, Nowym Sączu, Świnoujściu, Włocławku, a także poza granicami kraju. Zespół koncertował między innymi w: Turcji, Francji, Czechach, Chorwacji, Finlandii, Austrii, Ukrainie, Chorwacji, Estonii, Grecji, Bułgarii, Macedonii, Niemczech, Czarnogórze, Hiszpanii, we Włoszech, na Krymie, Litwie, Węgrzech, Cyprze, Słowacji i byłej Czechosłowacji, zdobywając liczne nagrody i wyróżnienia.

Reklama

 

 

 

 

 

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/10/2025 14:38
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama