Reklama

Odsłonięto tablicę poświęconą jarosławskim więźniom hitlerowskich obozów koncentracyjnych

14 czerwca br. na jednej ze ścian dworca PKP w Jarosławiu odsłonięto tablicę poświęconą jarosławskim więźniom niemieckich obozów koncentracyjnych. Termin ten wybrano nieprzypadkowo, 14 czerwca bowiem przypada rocznica pierwszego transportu więźniów do KL Auschwitz i Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

Uroczystość z udziałem Wojskowej Asysty Honorowej, wystawionej przez 14. Dywizjon Artylerii Samobieżnej z Garnizonu Jarosław i pocztów sztandarowych z jarosławskich szkół, została zainicjowana przez Związek Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Jarosławiu, zaś sama tablica ufundowana przez Instytut Pamięci Narodowej. Odsłonili ją: Kazimierz Kopeć, ostatni żyjący jarosławski więzień obozu koncentracyjnego, Artur Brożyniak z IPN oraz mjr Dariusz Tyl z jarosławskiego garnizonu. Poświęcenia dokonali – ks. mjr Marcin Kwiatkowski i ks. Marian Bocho.

– Kwiaty pod tablicą złożyli przedstawiciele rodzin ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych, parlamentarzyści i ich przedstawiciele, władze Jarosławia i powiatu jarosławskiego, Garnizonu Jarosław oraz dyrekcja Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących, kontynuator Państwowej Szkoły Budowlanej, z której uczniów wywodzili się pierwsi więźniowie KL Auschwitz – relacjonuje rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego w Jarosławiu Konrad Sawiński.

Reklama

Warto też przypomnieć, że niedawno Rada Miasta Jarosławia, na wniosek starosty jarosławskiego Tadeusza Chrzana, zmieniła nazwę placu przed jarosławskim dworcem PKP z „Placu Więźniów Oświęcimia” na „Plac Więźniów KL Auschwitz”.

14 czerwca 1940 rok

W tym dniu, 77 lat temu, do nowo powstałego niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz – z więzienia w Tarnowie – dotarł pierwszy transport polskich więźniów politycznych, liczący 728 osób. Znalazło się w nim 24 mieszkańców Jarosławia. Po przybyciu do KL Auschwitz więźniom nadano kolejne numery obozowe od 31 do 758, które od tej pory zastępowały im nazwiska. Numery od 1 do 30 przeznaczone zostały dla kadry więźniów funkcyjnych, nazywanych „kapo”, a rekrutowanych spośród kryminalistów z więzienia w Sachsenhausen. Tak się złożyło, że część jarosławskich więźniów otrzymało numery bardzo niskie, przy czym nr 31 (pierwszy po „kapo”) otrzymał uczeń Państwowej Szkoły Budownictwa w Jarosławiu Stanisław Ryniak. Również numery od 33 do 38 przydzielone zostały więźniom z transportu jarosławskiego.


mars
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama