Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z Podkarpacia rozpracowali grupę zajmującą się przestępczością o charakterze migracyjnym. Proceder polegał na umożliwianiu lub ułatwianiu obywatelom Ukrainy pobytu w Polsce oraz organizowaniu im nielegalnego przekroczenia polskiej granicy państwa, a także granicy francusko-brytyjskiej.
– Głównymi organizatorami procederu byli dwaj obywatele Ukrainy (ojciec i syn), którzy mają także polskie obywatelstwo oraz Polak z województwa dolnośląskiego – informuje major Elżbieta Pikor z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. – Rozpracowywanie przez funkcjonariuszy SG grupy trwało od początku 2013 roku. Wówczas[paywall] to w działaniach operacyjnych monitorowano, jak na granicy polsko-ukraińskiej zaczęli masowo pojawiać się obywatele Ukrainy z wizami pracowniczymi, którzy pomimo zobowiązania, nigdy nie podejmowali pracy w Polsce, a nielegalnie udawali się do innych krajów unijnych – dodaje.
Prowadzący śledztwo zgromadzili wiele materiałów dotyczących obywateli Ukrainy, którzy składali w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie dokumenty, rzekomo potwierdzające ich polskie pochodzenie w postaci aktów urodzenia przodków, aby uzyskać pobyt stały i obywatelstwo i jako Polacy emigrować do krajów UE.
– Udowodniono, że część cudzoziemców wykorzystywała fałszywe dokumenty również do uzyskania Karty Polaka w polskich placówkach konsularnych na Ukrainie – wyjaśnia mjr Pikor. – Funkcjonariusze, łącząc wątki, zidentyfikowali grupę podejrzanych osób, zajmujących się organizacją nielegalnego przekroczenia granicy dla obywateli Ukrainy, w tym dostarczania im podrobionych dokumentów, między innymi fałszywych zaświadczeń o rzekomym zatrudnieniu na terenie RP oraz fikcyjnych meldunków na terenie Polski, a których wykorzystanie umożliwiło im osiedlanie się w Polsce. Przy pomocy powyższych sfałszowanych dokumentów obywatele Ukrainy wjeżdżali na terytorium naszego kraju, a tym samym Unii Europejskiej i nabywali obywatelstwo polskie – opisuje.
Za załatwienie „papierów”, w zależności od wagi sprawy, przestępcy inkasowali od rodaków kwoty od 350 – 400 zł, a nawet 1000 euro. Sprawa ma charakter rozwojowy. Dotychczas zarzuty usłyszało 15 osób.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Toż to przecież obywatele swiata więc dlaczego ich pedzić skoro chcą być Polakami i pracować dla tej Polski
udowodnić winę ,odebrać polskie obywatelstwo i natychmiast deportować na Ukrainę do macierzy, bo w polskim pierdlu będą na utrzymaniu polskiego podatnika !
Toż to przecież obywatele swiata więc dlaczego ich pedzić skoro chcą być Polakami i pracować dla tej Polski
udowodnić winę ,odebrać polskie obywatelstwo i natychmiast deportować na Ukrainę do macierzy, bo w polskim pierdlu będą na utrzymaniu polskiego podatnika !