- Zakorkowane ulice naszego miasta nie są żadną nowością, kierowcy radzą sobie, jak mogą. Szkoda tylko, że kosztem naszego osiedla. Aby ominąć krzyżówkę z sygnalizacją świetlną, zlokalizowaną przy skrzyżowaniu ulic Krakowskiej i Studziańskiej, zjeżdżają boczną drogą na osiedle, dzięki czemu oszczędzają czas. Podobnym sprytem wykazują się także kierowcy busów, im również zależy na czasie. Rozumiem, że stanie w korku jest wątpliwą przyjemnością, jednak po osiedlowej drodze w godzinach szczytu przejeżdża czasami naprawdę sporo aut. Tak nie powinno być, tym bardziej że zaraz przy drodze jest plac zabaw. Dobrze, że jest chociaż ogrodzony. W okolicy jest dużo dzieci, które tą „spokojną”, osiedlową drogą chodzą do szkoły.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.odezwał się buc chodnikowy. Gdybyś stał 1,5 godz. w korku, to byś zrozumiał, dlaczego jeździmy na skróty.
odezwał się buc chodnikowy. Gdybyś stał 1,5 godz. w korku, to byś zrozumiał, dlaczego jeździmy na skróty.