Reklama

Opisał setki wyjątkowych krzyży

16/01/2017 20:01

Grzegorz Ciećka przeszedł cały powiat lubaczowski, aby odnaleźć wszystkie kamienne krzyże i figury bruśnieńskie. Odkrył ich 581 i stworzył ewidencję, każdy opisując i fotografując. Spośród nich wyselekcjonowano 50 najciekawszych, które stworzą trasę turystyczną. Efekty tej pracy są dostępne w internecie.

Impulsem do zainteresowania kamiennymi krzyżami – tak charakterystycznymi dla tej części Roztocza – był zmarły niedawno Mieczysław Zaborniak – ostatni z kamieniarzy bruśnieńskich. – Poznałem go około dziesięciu lat temu i dowiedziałem się, że zajmuje się czymś takim. To była dla mnie szczególna osoba – mówi pan Grzegorz.

– Wcześniej mijałem te krzyże, ale nie zwracałem na nie uwagi. Zmieniło się to od spotkania z panem Zaborniakiem. Wtedy zacząłem poznawać ich historie – przyznaje.

 

Krzyż wpisany w dzieje rodziny

W poszukiwaniu wiadomości[paywall] odnalazł informacje związane z dziejami swojej rodziny. – Podczas pierwszej wojny światowej z mojej rodziny zostali wezwani do wojska carskiego. Tam codziennie modlili się o szczęśliwy powrót. Przyrzekli, że jeśli tak się stanie, jako wotum wdzięczności postawią kamienny krzyż. Na przestrzeni lat został on zamalowany i napisy były niewidoczne. Odsłoniłem je i faktycznie znajduje się tam odpowiednia inskrypcja – opowiada G. Ciećka. Była to inspiracja do dalszych poszukiwań. Wśród wielu obiektów, znalazł jeszcze kilka związanych ze swoją rodziną.

Reklama

Projekt został zrealizowany w 2016 r. dzięki stypendium Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ale faktyczna praca nad inwentaryzacją rozpoczęła się w lipcu 2013 r., kiedy pan Grzegorz w wolnym czasie zaczął prowadzić ewidencję krzyży na terenie gminy Horyniec-Zdrój. – Z czasem to hobbystyczne podejście zaczęło się przeradzać w poważniejszy projekt – mówi.

Poszukiwania i badania przyniosły efekt 581 obiektów. Każdy z nich jest naniesiony na mapę, sfotografowany i opisany. Spośród nich wyselekcjonowano 50 najciekawszych, które stworzą trasę turystyczną.

Choć opracowanie jest w zasadzie gotowe, a projekt zakończony, temat wcale nie jest jeszcze zamknięty. Kolejne odkrycia będą sukcesywnie dopisywane. – Na początku stycznia napisało do mnie kilka osób, wskazując obiekty, których nie ma w spisie. Na pewno zostaną uzupełnione – zapowiada.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości