Do niecodziennego zdarzenia doszło dzisiaj (w poniedziałek) nad ranem na odcinku drogi krajowej nr 28 między Dybawką a Prałkowcami w pow. przemyskim.
– Kierujący autem osobowym nie zauważył w porę przechodzącego przez drogę dzika i potracił go. Jadący za nim na motocyklu mężczyzna również został zaskoczony tą sytuacją i najechał na leżącego na jezdni dzika, wskutek czego upadł doznając obrażeń – opisuje Marek Janowksi, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu.
Motocyklista został przetransportowany karetką pogotowia do szpitala. Kierowca auta osobowego nie odniósł żadnych obrażeń.
– Z uwagi na jesienną porę, szybko zapadający zmrok, mgły i ograniczoną widoczność prosimy o szczególną uwagę i ostrożność przy przejeżdżaniu przez podmiejskie tereny zalesione, bowiem "bliskie spotkanie" ze zwierzyną leśną do przyjemnych nie należy – apeluje M. Janowski.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Na innym portalu jest informacja, że "kierowca" miał 0,8 promila
Dzik miał 0,8 promila a kierowca był trzeźwy.
Dlaczego autor pisze że do niecodziennego zdarzenia doszło dzisiaj (w poniedziałek) nad ranem na odcinku drogi krajowej nr 28 między Dybawką a Prałkowcami w pow. przemyskim. Przecież dziki na dobre mają się w tym terenie. Rankiem biegają po drogach i straszą ludzi, biegają też po ścieżce rowerowej, są też w Przemyślu. Ostatnio około godziny 6 rano na ulicy Skorupki przy nowych blokach, gdzie mieszka dużo ludzi w tym małych dzieci, które same chodzą do szkoły z krzaków wyszły dziki i agresywnie chrząkały. Musieliśmy z kolegą uciekać. W około przy ul. Bielskiego wszystko jest zryte, plac zabaw na osiedlu i boisko. Gdzie są gospodarze miasta, czekają na tragedię? Dzik jest niebezpieczny dla człowieka!
Jak wynika z treści artykułu, jest wręcz odwrotnie.
O wegetarianizmie i prawie karmy - kosmologia.infoyoutube.com - włochaty - animals
nIKT SOBIE NIE ZDAJE SPRAWY JAKIM ZAGROZENIEM SA DZIKI.mIASO OGRANICZYŁO SIE TYLKO DO INFORMACJI UWAGA DZIKI I NIC WIECEJ.mIESZKANCY zIELONKI ,KRUHELA NIE MAJA OSWIETLENIA NA ULICACH I PO ZMIERZCHU JEST STRACH WYJSCI PO ZA OGRODZENIE,A RANO WIDAC JAK SAZRYTE WSZYSTKIE POSEJE NIEOGRODZONE.tAK BEDZIE DO MOMENTU,GDY ZGINIE CZŁOWIEK.WTEDY WSZYSCY UMYJA RECE.dLACZEGO STRAZ MIEJSKA NIE PRZEJEDZIE SIE TYMI ZAKĄTKAMI I NIE STRZELI Z NABOI HUKOWYCH?
"..... które same chodzą do szkoły z krzaków wyszły dziki i agresywnie chrząkały", - te dziki nie chrząkały tylko ze strachu pomrukiwały odbytnicami
Na innym portalu jest informacja, że "kierowca" miał 0,8 promila
Dzik miał 0,8 promila a kierowca był trzeźwy.
Dlaczego autor pisze że do niecodziennego zdarzenia doszło dzisiaj (w poniedziałek) nad ranem na odcinku drogi krajowej nr 28 między Dybawką a Prałkowcami w pow. przemyskim. Przecież dziki na dobre mają się w tym terenie. Rankiem biegają po drogach i straszą ludzi, biegają też po ścieżce rowerowej, są też w Przemyślu. Ostatnio około godziny 6 rano na ulicy Skorupki przy nowych blokach, gdzie mieszka dużo ludzi w tym małych dzieci, które same chodzą do szkoły z krzaków wyszły dziki i agresywnie chrząkały. Musieliśmy z kolegą uciekać. W około przy ul. Bielskiego wszystko jest zryte, plac zabaw na osiedlu i boisko. Gdzie są gospodarze miasta, czekają na tragedię? Dzik jest niebezpieczny dla człowieka!