Reklama

Papież wygonił Gierka z Urbanem [WIDEO]

08/06/2015 18:15

– Pamiętam wasze oczy, waszą obecność – wspominał papieską wizytę w Lubaczowie osobisty fotograf Jana Pawła II Arturo Mari. Podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej opowiadał o codziennej pracy u boku papieża, pielgrzymkach i o tym, kiedy widział go zdenerwowanego.

Arturo Mari zaczął fotografować papieży w 1956 r., za pontyfikatu Piusa XII i potem był fotografem jego następców: Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Na emeryturę przeszedł w 2007 r. Przyznaje, że z biegiem lat zmieniały się sposób i możliwości fotografowania. – Kiedyś miałem na ramieniu kilka aparatów, żeby zawsze móc zrobić zdjęcie. Teraz na jednej karcie pamięci można zrobić kilka tysięcy zdjęć – opowiadał. Zapewniał, że z wszystkimi papieżami dobrze mu się współpracowało i wszyscy byli bardzo życzliwi. – Żyłem jak w rodzinie – mówił. Tłumaczył, że zawsze był cieniem papieża i towarzyszył mu krok w krok. – Musiałem zachowywać tylko jedną zasadę: być dyskretnym i nie przeszkadzać – wyjawił.

Szczególne chwile

Za szczególne zdjęcie uważa to zrobione w ostatni Wielki Piątek, gdy Jan Paweł II przytula się do krzyża w czasie Drogi krzyżowej w rzymskim Koloseum. – To dla mnie był znak życia pełnego wiary – powiedział.
Papieski fotograf przebywał w Lubaczowie w 24. rocznicę pielgrzymki Jana Pawła II do tego miasta. Papież odwiedził wówczas również Przemyśl. Arturo Mari wspominał tamte dni. – Przyjeżdżając tutaj, przypominałem sobie tamto miejsce. Co pamiętam: wasze oczy, waszą obecność, to „dziękuję”, które daliście papieżowi. Wasza obecność potwierdziła wasze myślenie, co to znaczy być Polakiem. Jeśli pamiętacie zdjęcia, to widać na nich morze głów, tłum ludzi. Nie tylko po to, żeby być. Przez noc tam stali, czekali na papieża. To jest to, co pamiętam. Dlatego ja dziękuję, że zrozumieliście, o czym ten człowiek mówił – opowiadał.

Most wybuchł za papieżem

Fotograf przyznał, że najbardziej wzruszającym i trudnym, ale zarazem najpiękniejszym dniem w jego życiu był ten, kiedy ostatni raz widział się z Janem Pawłem II, osiem godzin przed jego śmiercią. – Gdy mnie zobaczył, uśmiechnął się i powiedział: „Arturo, dziękuję”. To było nieprawdopodobne, bo od miesięcy papież się nie uśmiechał, byłem w szoku. Było widać, że przygotowuje się do podróży, ale już zupełnie innej – wspominał.
Arturo Mari przyznał, że najtrudniejsze pielgrzymki papieskie miały miejsce w Sarajewie i w Nikaragui. W Sarajewie dowódca sił pokojowych zablokował podróż papieża na moście. Argumentował, że obiekt jest zaminowany. – Papież powiedział, że idziemy do przodu, bo tam ludzie czekają. I przeszliśmy. Po minucie most został wysadzony – relacjonował Arturo Mari.
Z kolei w Nikaragui Ojciec Święty ostro sprzeciwił się agresywnej polityce rządu. W tym momencie władze wyłączyły wszystkie głośniki, a pracownikom żołnierze z bronią w ręku zabronili usunąć awarię. – Papież pokazywał swój pastorał z krzyżem i mówił: tego znaku nie pokonacie – opowiadał fotograf. Jak dodał, w ciągu niespełna roku tamtejszy rząd upadł.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    czerupa - niezalogowany 2015-06-08 18:49:40

    >Papież wygonił Gierka z Urbanem<O co chodzi  z tym wyganianiem i co ma Gierek wspólnego z Urbanem?No i co ma tytuł do treści tego artykułu?To teraz już redaktorzy tak jak politycy, urzędnicy, sędziowie itd. -  mogą pisać co bądź bez żadnej odpowiedzialności?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    czytający - niezalogowany 2015-06-09 09:41:38

    czerupa - prymityw jesteś i wykazujesz się wyjątkową indolencją, jeśli nie wiesz, co ma wspólnego Gierek i Urban. Na dodatek oceniasz po przeczytaniu tylko fragmentu artykułu....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    dżony wanienka - niezalogowany 2015-06-12 01:34:43

    A gdzie niby Lolek wygonił tego Urbana, bo przecież on mieszkał i dalej zamieszkuje w Polszy i ma się całkiem dobrze ?!?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama