Reklama

Patryk ma poważną wadę wzroku. ZUS uznał, że może pracować

12/11/2017 14:00

– Pani doktor w ZUS-ie w ogóle nie patrzyła w dokumentację medyczną – twierdzi 18-letni Patryk. Zaglądając do wspomnianych dokumentów, odnosi się wrażenie, że tak faktycznie było. Jednym z powodów negatywnej decyzji było to, że kształci się w szkole ogólnodostępnej.

Patryk ma obecnie 18 lat. Od dzieciństwa cierpi na poważną krótkowzroczność połączoną z degeneracją gałek ocznych. Wada z roku na rok szybko postępuje i istnieje ryzyko całkowitej utraty wzroku. Już teraz Patryk ma poważne ograniczenia: nie może uprawiać żadnych sportów ani podnosić ciężkich przedmiotów. Pomocy szukał u specjalistów w Polsce i w Czechach.

– U nas lekarze uznali, że nic się nie da zrobić i będzie tylko gorzej. W Czechach powiedzieli, że ratunkiem może być wyłącznie przeszczep całych oczu, ale obecnie nikt tego nie robi. Dopiero[paywall] się tego uczą, więc może za kilka, kilkanaście lat będzie to możliwe. Stwierdzili, że przeszczep samej rogówki albo siatkówki nic nie pomoże – opowiada pani Renata, matka Patryka.

Reklama

 

Szkoła przekleństwem

Młody mężczyzna ma orzeczony znaczny stopień niepełnosprawności. Gdy tylko stał się pełnoletni, stanął przed komisją ZUS-u. Starał się o przyznanie renty socjalnej.

– Pani doktor w ZUS-ie w ogóle nie patrzyła w dokumentację medyczną. Zainteresowała się jedynie tym, dlaczego, mając alergiczną astmę oskrzelową, poszedłem do szkoły o profilu cukiernik – opowiada.

To właśnie wybór szkoły ogólnodostępnej stał się jednym z powodów negatywnej decyzji. Rzecz w tym, że w okolicy żadna szkoła nie chciała chłopaka przyjąć. Najbliższa, która specjalizuje się w kształceniu osób niedowidzących, znajduje się w Krakowie. Dyrekcja tamtej placówki bała się jednak wziąć chłopca ze względu na jego kłopoty z sercem. – Stwierdzili, że musiałby ktoś przy nim cały czas być, a oni nie mają tylu wychowawców – mówi matka Patryka.

Reklama

Jak opowiada, o wyborze szkoły praktycznie zdecydowało kuratorium. Gdzieś się uczyć musiał, a zawód cukiernika wydawał się najbezpieczniejszy. Z powodu wady wzroku z nauką i odbywaniem praktyk zawodowych Patryk ma jednak poważne problemy. – Każdy zakład potrzebuje pracownika, który będzie w stanie wykonać każde zadanie. A Patryk z wieloma pracami nie da sobie rady – mówi pani Renata.

 

Komu przysługuje renta

W orzeczeniu lekarza orzecznika ZUS czytamy jedynie lakoniczną informację: „Nie jest Pan całkowicie niezdolny do pracy”. Nie ma nawet zdania o tym, że renta nie została przyznana, ale tego można było się domyśleć. Patryk złożył więc odwołanie. W kolejnej decyzji ZUS odpowiada, że odmawia prawa do renty socjalnej.

Reklama

Jak wyjaśnia rzecznik regionalny ZUS w województwie podkarpackim Wojciech Dyląg, renta socjalna przysługuje osobie, która jest pełnoletnia oraz jest całkowicie niezdolna do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu. Musiało ono jednak powstać przed ukończeniem 18. roku życia albo w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej bądź w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.

– W myśl ustawy za całkowicie niezdolną do pracy uważa się osobę, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy. Przy ocenie prawa do tej renty nie jest istotne, kiedy powstała całkowita niezdolność do pracy, lecz to, aby niezdolność ta była skutkiem naruszenia sprawności organizmu, powstałego we wskazanych okresach – tłumaczy.

Reklama

 

ZUS: Wada nie jest znaczna

– Z opisu stanu faktycznego oraz dokumentacji dołączonej do wniosku o rentę socjalną wynika, że wnioskodawca został skierowany do szkoły ogólnodostępnej, co w uznaniu lekarzy orzeczników nie stanowi wykluczenia, że wnioskodawca w przyszłości będzie mógł świadczyć pracę w wyuczonym zawodzie – twierdzi W. Dyląg.

Dodaje, że przy niewielkim zaawansowaniu danego schorzenia (np. krótkowzroczności) świadczenia rentowe nie przysługują. Inaczej jest, jeśli stopień niedowidzenia jest znaczny. – Każdą ze spraw lekarze rozpatrują indywidualnie na podstawie dokumentacji. W przedmiotowej sprawie lekarze orzecznicy nie uznali wnioskodawcy za osobę całkowicie niezdolną do pracy – tłumaczy W. Dyląg.

Czytając jednak dokumentację medyczną Patryka, trudno uwierzyć, że jego wadę wzroku orzecznicy uznali za niewielką. Teraz decyzję ZUS-u może zmienić tylko sąd. Odwołanie na tej drodze zostało już złożone.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    jagra - niezalogowany 2017-11-12 17:28:32

    dobrze że może palić,pić,jeździć na motorze ,pracować nie może bo po co?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cwaniak - niezalogowany 2017-11-12 20:18:19

    Moze go do konca nie znacie a gadacie glupoty to ze pali i raz na jakis czas wypije jedno piwo to przestepstwo nie jest a popaczcie sie na siebie a ze pali to niech nikogo nie obchodzi bo nie pali zawasze 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jpp - niezalogowany 2017-11-13 02:42:49

    Popieram  jagre znam Patryka aż za dobrze żebym nie wiedział co potrafi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości