Już sam program tegorocznych Dni Przeworska robił wrażenie. Święto miasta rozpisane zostało w tym roku aż na 4 dni. Bez dwóch zdań każdy znalazł coś dla siebie, a gwiazda imprezy zelektryzowała publiczność, udowadniając, że rock jest wciąż żywy.
Jeszcze zanim święto rozpoczęło się na dobre, bo 1 lipca, rozegrano zawody spławikowe na Mleczce. Przygrywką były zawody piłkarskie o puchar burmistrza, turniej koszykarskich trójek rozegrany w piątek (6 lipca) oraz sobotnie zawody w siatkówce plażowej. Oczywiście w zmaganiach sportowców nie brakowało skrajnych emocji, jednak naprawdę gorąco zrobiło się w sobotnie popołudnie.[paywall]
Na stadionie przy ulicy budowlanych z bardzo dobrej strony pokazali się supporterzy. Najpierw jak zwykle ekstrawagancki Funky Jobo, a potem nie mniej atrakcyjny, a przy tym ostry jak żyleta zespół Ciryam. Wszyscy zebrani czekali jednak na największą gwiazdę całej imprezy, legendarny już Perfect, który udowodnił, że rock jest wiecznie żywy.
Niedzielne obchody święta Przeworska miały już nieco lżejszą oprawę. Znów zaczęło się na sportowo – od biegu na symbolicznym dystansie 6,25 kilometra oraz rajdu rowerowego. Wieczorem zaś zagrały Łobuzy i Hello Band, przedstawiciele łatwej i przyjemnej muzyki, którzy sprawili, że cały stadion miejski bujał się w rytm ich przebojów.

fot.UM Przeworsk
Święto Przeworska ściągnęło na stadion miejski prawdziwe tłumy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Niech redakcja ZP sprawdzi ile jest osób rejestrowanych poza sezonem urlopowym i to kilka lat w wstecz
Niech redakcja ZP sprawdzi ile jest osób rejestrowanych poza sezonem urlopowym i to kilka lat w wstecz