Policjanci z przeworskiej drogówki zatrzymali 2 kierowców, którzy w obszarze zabudowanym jechali ponad 100 km/h, czyli o ponad 50 km/h więcej niż pozwalają na to przepisy.
Na ulicy Lwowskiej w Przeworsku uprawnienia do kierowania stracił 32-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego. Kierujący oplem w terenie zabudowanym jechał z prędkością o ponad 50 km/h większą, niż pozwalają na to przepisy. Do podobnej sytuacji doszło na ul. Lwowskiej, gdzie za kierownicą volkswagena siedział rówieśnik wspomnianego.
– Przypominamy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami kierujący, który przekroczy dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym o ponad 50 km/h, straci prawo jazdy na okres 3 miesięcy. Dokument jest odbierany bezpośrednio przez kontrolującego policjanta. W sytuacji, gdy kierowca nie zastosuje się do zakazu i nadal będzie kierować pojazdem, okres odebrania uprawnień przedłużony zostanie do 6 miesięcy. Jeśli w tym czasie sytuacja się powtórzy, starosta wyda decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdem. Będzie to oznaczało konieczność ponownego zdawania egzaminu na prawo jazdy – informują policjanci.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tylko kiedy będzie można normalnie zdać prawko a nie wykazywać się perfekcją i takimi pierdołami jak parkowanie czy znajomość gdzie wlewa się płyn do spryskiwaczy czy ekonomiczna jazda . Guzik to powinno egzaminatora obchodzić , mój samochód , to go znam a parkować mogę i godzinę , moja sprawa
chyba się nie wyspałes dobrze, taki co parkuje godzinę to stwarza zagrożenie jak i ten co stoi na awaryjnym autostrady bo nie sprawdził oleju przed wyruszeniem w dalszą podróż
Posiadam praktycznie wszystkie kategorie (poza autobusami) i wszystkie zdane za pierwszym razem to niech mi nikt nie mówi że Ciężko bo wystarczy tylko się dobrze przyłożyć
Laweta , nieważne co sprawdzał a co nie . Czy awaria była spowodowana tym co się uczył czy też nie na kursie .
Tylko kiedy będzie można normalnie zdać prawko a nie wykazywać się perfekcją i takimi pierdołami jak parkowanie czy znajomość gdzie wlewa się płyn do spryskiwaczy czy ekonomiczna jazda . Guzik to powinno egzaminatora obchodzić , mój samochód , to go znam a parkować mogę i godzinę , moja sprawa
chyba się nie wyspałes dobrze, taki co parkuje godzinę to stwarza zagrożenie jak i ten co stoi na awaryjnym autostrady bo nie sprawdził oleju przed wyruszeniem w dalszą podróż
Posiadam praktycznie wszystkie kategorie (poza autobusami) i wszystkie zdane za pierwszym razem to niech mi nikt nie mówi że Ciężko bo wystarczy tylko się dobrze przyłożyć