– Zastanawiam się, czy przepławka na terenie Ostrowa koło Przemyśla ma służyć wyłącznie naturze? Bo wydaje mi się, że pewne sprawy można było rozwiązać tak, by służyła również mieszkańcom miasta. Jak dotrzeć do tego miejsca, skoro idąc wzdłuż rzeki od strony osiedla Kmiecie przed samą przepławką człowiek natrafia na głęboki rów. Jedną możliwością dostania się do niej jest dojazd samochodem lub rowerem ulicą Węgierską. Piękne nabrzeże Sanu stało się obecnie nieużyteczne. Na samej przepławce są stopnie przypominające kamienne ławeczki, ale nie można tam usiąść i posłuchać szumu wody, bo na górze jest barierka otaczająca konstrukcję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Smutne ale prawdziwe .