Uczestnikami tej wyjątkowej, patriotycznej pielgrzymki byli członkowie i sympatycy Klubu Inteligencji Katolickiej i Stowarzyszeniae Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu oraz pielgrzymi z wielu miast z Polski, m.in.: Warszawy, Gdańska, Mielca, Stalowej Woli, Dębicy, Rzeszowa czy Jarosławia.
2018 rok ustanowiony został przez Sejm RP „Rokiem Arcybiskupa Ignacego Tokarczuka”, nieżyjącego już metropolity przemyskiego, Honorowego Obywatela Przemyśla, a także członka Klubu Inteligencji Katolickiej w Przemyślu[paywall]. I to właśnie KIK wspólnie ze Stowarzyszeniem Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu, dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę oraz pamięci abpa I. Tokarczuka, a także ks. Bronisława Mireckiego, patrona wymienionego stowarzyszenia, zorganizowali autobusową pielgrzymkę do miejsc polskich korzeni na Kresach Wschodnich, do grobów legionistów, Orląt Lwowskich, a także grobów i miejsc pamięci Polaków zamordowanych przez NKWD i OUN-UPA. Pielgrzymka odbyła się pod duchowym przewodnictwem ks. prałata Stanisława Czenczka – kapelana przemyskiego KIK i Stowarzyszenia Pamięci Polskich Termopil i Kresów w Przemyślu.
Głównym celem pielgrzymki były Łubianki Wyższe – miejsce urodzenia abpa Ignacego Tokarczuka, gdzie świadkiem historii jest tylko kapliczka z figurką Matki Bożej, wybudowana przez Marię i Szymona Tokarczuków w 10. urodziny Ignacego, jako wotum wdzięczności rodziców za zdrowie syna. Warto bowiem wiedzieć, że wcześniej siostry arcybiskupa zmarły.
– Przy kapliczce złożyliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze pamięci i pomodliliśmy się w intencji arcybiskupa Ignacego Tokarczuka – Niezłomnego Pasterza Kościoła – powiedział jeden z głównych organizatorów wyjazdu Stanisław Szarzyński.
To wdzięczność arcybiskupowi przywiodła tutaj pielgrzymów z różnych miast z Polski, a także pięciu księży, którzy współpracowali lub byli przez niego wyświęcani.
Kolejnym miejscem, które zwiedzili pielgrzymi, był kościół w Zbarażu, do którego uczęszczał młody Ignacy z rodzicami, a po wyświęceniu na kapłana odprawił w nim swoją mszę św. prymicyjną 28 czerwca 1942 r. Następnie Hałuszczyńce, gdzie pielgrzymi zapalili znicze na grobie ks. Bronisława Mireckiego, patrona stowarzyszenia. Ks. B. Mirecki, mając 16 lat, jako ochotnik walczył z bolszewikami w sierpniu 1920 r. pod Zadwórzem. Był jednym z 12 ocalałych w bitwie, w której poległo 318 Orląt Lwowskich.
– Podczas pielgrzymki odwiedziliśmy także kościół w Złoczowie, gdzie proboszczem jest ksiądz Michał Hołdowicz, absolwent przemyskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Po mszy udaliśmy się na Zamek Sobieskich, następnie w kierunku mauzoleum „22 Orląt Złoczowskich”, torturowanych i zamordowanych przez Ukraińców 27 marca 1919 roku. Modliliśmy się również w miejscu spoczynku ofiar ludobójstwa NKWD, dokonanego w złoczowskim więzieniu w czerwcu 1941 roku. Wśród zamordowanych 611 osób, Polaków, Ukraińców i Żydów, był dziadek arcybiskupa Mieczysława Mokrzyckiego – powiedział S. Szarzyński.
Pielgrzymi odwiedzili także m.in.: polski kościół w Tarnopolu, pałac Wiśniowieckich i Mniszchów w Wiśniowcu, muzeum Juliusza Słowackiego, Górę Bony i kościół w Krzemieńcu, Sanktuarium Prawosławne w Poczajowie, klasztor w Podkamieniu, kościół w Podhorcach i Busku, kolegiatę w Żółkwi i katedrę we Lwowie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Pielgrzymują, budują pomniki, rekonstruują coś tam... , hołubią czarną brać, czczą tzw.żołnierzy wyklętych itd. I co z tego wynika?
A kto to taki jest ten "niezłomny pasterz kościoła"? Jak powiedział kiedyś papież Franciszek- pasterz powinien pachnieć swoimi owcami-, ale klerowi widać nie "po drodze" w tym temacie. Belzebub z Torunia jest tego przykładem.
Pielgrzymują, budują pomniki, rekonstruują coś tam... , hołubią czarną brać, czczą tzw.żołnierzy wyklętych itd. I co z tego wynika?
A kto to taki jest ten "niezłomny pasterz kościoła"? Jak powiedział kiedyś papież Franciszek- pasterz powinien pachnieć swoimi owcami-, ale klerowi widać nie "po drodze" w tym temacie. Belzebub z Torunia jest tego przykładem.