Reklama

Pierwsza strata punktów beniaminka [WIDEO]

24/10/2019 20:00

W meczu 5 rundy drużyna San Pajdy Jarosław uległa w meczu wyjazdowym, po pięciosetowym boju, zespołowi 7R Solna Wieliczka 3:2

Mecz rozegrano wyjątkowo w hali sportowej KS Orzeł Piaski Wielkie w Krakowie. Stawką meczu było miejsce lidera tabeli I ligi. Napiętą atmosferę było czuć od pierwszego zagrania. Temperatura spotkania wzrosła, gdy już na początku pierwszego seta żółtą kartkę za dyskusje z sędziami otrzymał trener San Pajdy – Piotr Pajda.

Ogłuszający doping kibiców gospodarzy nie przestraszył „biszkoptów”, które w pierwszym secie po dobrej grze zagrywką pewnie odskoczyły rywalkom na 6 punktów doprowadzając do wyniku 6:12. Niestety po dobrym okresie gry nieco zaspały i po kilku minutach na tablicy wyświetlał się wynik 13:13. W porę jarosławianki się obudziły i znów pokazały pełnię swoich możliwości wygrywając pierwszą odsłonę 21:25. W drugim secie sytuacja wyglądała podobnie, jednak na korzyść Wieliczki – zespół wypracował sobie 6 punkową przewagę, utrzymując ją do końca seta. To znacznie podcięło skrzydła beniaminkowi z Jarosławia.

W trzecim secie również musiały uznać wyższość rywalek.  Do czwartego seta pewniej podeszły gospodynie, wynik 2:1 dawał szansę na szybsze zakończenie meczu. Pewność siebie przełożyła się jednak na wzrost liczby błędów. Obie drużyny popełniały ich bardzo dużo, z czego lepiej wyszły jarosławianki doprowadzając do tie-breaku.

 
Wojna nerwów


 Mimo przeciętnej gry w całym meczu, San – Pajda świetnie zaczęła bardzo trudny piąty set. Kibice gospodarzy, którzy byli w ogromnej większości na krakowskiej hali bardzo mocno dopingowali swoje zawodniczki. Mimo ogromnego napięcia, Jarosław wypracował sobie przewagę 7:11, jednak stres wygrał i po serii błędów po stopnie gości, Solna doprowadziła do remisu.

Ostatecznie seta i cały mecz zamknęły zawodniczki z Wieliczki i to one cieszyły się z wygranej.  Ponad 2,5 godzinny mecz z pewnością jest bazą do omówienia obu trenerów, ponieważ obie drużyny popełniały dużo błędów, których wyeliminowanie zdecydowanie poprawiłoby jakość spotkania. 

 
Czas podsumowania i poprawy błędów

 
Po intensywnym tygodniu, San Pajda Jarosław ma tydzień aby przeanalizować swoją grę i wyciągnąć wnioski. W tydzień drużyna z podkarpacia zagrała 3 spotkania, wygrane – z UNI Opole 0:3 oraz z Energetykiem Poznań 3:0 – i przegrany z zespołem z Wieliczki. Następne spotkanie przed swoją publicznością,  26 października z zespołem z Gliwic.

Czy intensywny tydzień przyczynił się do przegranej? – Nie ma takiej możliwości, zawodniczki muszą być przygotowane do każdego spotkania na 100%, to ich praca. Przygotowanie fizyczne nie wpłynęło na dzisiejszą porażkę – dementuje podejrzenia trener Piotr Pajda.




MiW
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama