Przedstawiciele Komisji Porozumiewawczej, reprezentujący związki plantatorów buraka cukrowego, nie podpisali porozumienia branżowego z koncernem Südzucker Polska. Powodem jest brak możliwości negocjowania umowy kontraktacyjnej, która dla rolników jest niekorzystna.
18 stycznia odbyło się walne zebranie delegatów Podkarpackiego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego w Przeworsku. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele koncernu Südzucker Polska. Zbigniew Izdebski, regionalny dyrektor ds. surowcowych, przedstawił założenia projektu umowy kontraktacyjnej na kampanię 2017/2018, która ma być zawarta między koncernem a plantatorami. Jej wytyczne stały się przedmiotem dyskusji.
– Ryzyko podpisywania tej umowy leży tylko i wyłącznie po naszej stronie – podkreślił przewodniczący zebrania Marian Szczepański. Plantatorzy postulowali głównie o podniesienie stawki pierwszej zaliczki do 22 euro za tonę, a nie 17 euro, jak zaproponowano w umowie. Taka kwota w stu procentach zabezpieczyłaby koszty uprawy buraka cukrowego. Dzięki temu plantatorzy mogliby pokryć poniesione koszty, możliwe byłoby również minimum rentowności.
– Do 2017 roku produkcja buraków była limitowana i każdy z rolników posiadał kwotę, według której uprawiał odpowiednią ilość. Wcześniej istniała cena minimalna, określona przez Unię Europejską. Zgodnie z obecnie proponowaną umową wynik finansowy jest co najmniej o 15 proc. gorszy dla plantatorów. Koncern wykorzystuje pozycję monopolisty, na rok 2017/2018 dając nam umowę kontraktacyjną, w której nie mamy zapewnionej gwarancji opłacalności uprawy. Wcześniej plantatorów chroniła cena minimalna, natomiast obecnie stawkę koncern ustala samodzielnie. Tegoroczna będzie mocno związana z ceną cukru sprzedawanego w czterech krajach: Polsce, Niemczech, Francji i Belgii – zaznacza prezes PZPBC i podkreśla, że dla plantatorów niekorzystne jest również rozciągnięcie terminów płatności na prawie półtora sezonu. W nowej umowie nastąpiła także zmiana bazy wyliczeniowej. Ona także działa na niekorzyść rolników. Zadowolenie plantatorów spowodował jedynie zapis w umowie, który wskazuje, że rozliczenie buraków pozakontraktowanych będzie wypłacane w wysokości 85 procent ceny podstawowej buraków kontraktowanych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.na pierwszym foto obok ładnej Pani , to ten drugi, czwarty i szósty z prawej to się melasy z tych buraków oćpali , że drzemią jak konie przy dyszlu ???
Można było wyjść na ulice gdy Cukrownie Przeworsk sprzedawali, jak również gdy ja burzyli. Mieliście to w Du..., to teraz Was inne koncerny mają w D.......Wasz PSL, jak również Izby rolnicze nie protestowali, aby na rynku buraka cukrowego, była zdrowa konkurencja . Doszło do przejęcia rynku przez jeden koncern , który dba tylko o własny biznes , a nie polskich rolników. Co według reguł rynku jest normalne.Ale nie ma się co dziwić , to jest ekonomia i zarządzanie.Jednym słowem obudziliście się z ręką w nocniku.
na pierwszym foto obok ładnej Pani , to ten drugi, czwarty i szósty z prawej to się melasy z tych buraków oćpali , że drzemią jak konie przy dyszlu ???
Można było wyjść na ulice gdy Cukrownie Przeworsk sprzedawali, jak również gdy ja burzyli. Mieliście to w Du..., to teraz Was inne koncerny mają w D.......Wasz PSL, jak również Izby rolnicze nie protestowali, aby na rynku buraka cukrowego, była zdrowa konkurencja . Doszło do przejęcia rynku przez jeden koncern , który dba tylko o własny biznes , a nie polskich rolników. Co według reguł rynku jest normalne.Ale nie ma się co dziwić , to jest ekonomia i zarządzanie.Jednym słowem obudziliście się z ręką w nocniku.