Bardzo trudne warunki do jazdy panują na prowadzącej z Przemyśla do Domaradza drodze wojewódzkiej nr 884.
– Przejazd odcinkiem od Dynowa do Domaradza to gehenna – zapewnia jeden z kierowców. – Wiele bardzo silny wiatr, który nawiewa śnieg z pól na drogę. Tworzą się potężne zaspy. W niektórych miejscach samochody muszą jeździć wahadłowo, ponieważ tylko w ten sposób można pokonywać śnieżne korytarze – dodaje.
Na trasie pracuje kilka pługów, w tym wirnikowy.
Trudności z podjazdem pod górę mają również kierowcy samochodów ciężarowych jadący drogą wojewódzką nr 884 między Korytnikami i Reczpolem w powiecie przemyskim.

fot.zbiory własne
Na trasie między Przemyślem i Domaradzem pracuje kilka pługów, w tym wirnikowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.HA jednak w środku zimy pogoda potrafi zaskoczyć drogowców!!!!!
Ja pier.....e, ten sprzęt na zdjęciu to pamięta jeszcze Stalina. No nie pogada panowie drogowcy.
Na odcinku Dynów-Domaradz jakby wielmożny kierowca nie zapomniał pługa opuścić to było by lepiej napewno na drodze... Ale jak pracuje sie na od...rdol to byle by było ze się przejechało dla picu... podobnie jak i z chodnikami
Gówno się znacie Panowie na dole, a najwięcej komentujecie, wsiądź jeden albo drugi za pługa, zobaczymy jak wtedy będziesz gadał ^^
Potwierdzam! wsiadać za kierownicę i odśnieżać zobaczymy co zrobicie
Gdyby drogowka na podkarpaciu pracowala od poczatku zimy tak jak w innych wojewodztwach np malopolska to drogi byly by ok a nie podkarpacie oszczedza na paliwie i czekaja az sniegu napier.... to nic dziwnego ze takie sa potem efekty i nie moga sobie dac rady z odsniezaniem jeszcze zeby posypali jakas sola albo tym czarnym czyms to snieg sam by taja a oni przejada z plugiem w gorze wiatru tylko zrobia i wedlug drogowki to jest ok
Gdyby niektórzy ludzie byli mądrzejsi to wiedzieli by co to są standardy odśnieżania, do jakich dróg się je stosuje i jakie mieszanki (piaskowo- solne, solanki i inne) są do nich przypisane. Ale niektóry mózg nie odtajał po ostatnich mrozach więc szkoda poruszać tego tematu z pseudo znawcami zimowego utrzymania dróg.
w obecnym czasie jeżdżę często na tym odcinku i to prawda ,że droga jest zaniedbana pługi czekają aż drogę zawali albo oblodzi i aż ktoś po nich zadzwoni to się po jakimś czasie pojawiają , ostatnio 2 h czekałem w korku bo droga była oblodzona i nie posypana piaskiem aa piaskarka jechała aż z Przemyśla ponieważ nie wiem czy prawda czy nie ale tak mówili na radiu w Dubiecku piaskarce paliwa zabrakło hmmm jak zabrakło się pytam jak nic jeszcze nawet nie zrobili wtedy , trasa ta jest dobra ale jak nie ma śniegu w obecnym przypadku trzeba liczyć na siebie czyli szufla , łańcuchy i piasek w aucie trzeba wozić .
Dzisiaj powtórka z historii droga na odcinku Dynów-Domaradz dalej nie przejezdna. Oprócz standardów odśnierzania jest jeszcze tzw. zdrowy rozsądek, który nakazuje dostosowanie sił i środków do panującej sytuacji. Gdyby każdy kierował się tylko standardami ludzkość dawno przestałaby istnieć. Podobno świat zza urzędniczego biurka wygląda zupełnie inaczej?
Może być nawet jeszcze starszy ważne jest to że spełnia swoje zadanie!!
Przeczytałem,te wszystkie komentarze i to co piszecie to tylko Polak potrafi takie bzdury wypisywać polak najmądrzejszy jeden z drugim nie wiecie na czym polega utrzymanie dróg to nie zabierajcie głosu usłyszy coś jeden przez drugiego i strzela co mu ślina na usta naniesie,są standardy,piaski,sól i żużel do utrzymania dróg i wszystko reguluje odpowiednie zarządzenie a niedzielnych kierowców zachęcam w taką pogodę o pozostawienie pojazdu w garażu i na PKS idz jeden z drugim a nie narzekaj to są anomalia pogodowe!!!
Bo jak jest zima to musi byc zimno takie jest odwieczne prawo natury
HA jednak w środku zimy pogoda potrafi zaskoczyć drogowców!!!!!
Ja pier.....e, ten sprzęt na zdjęciu to pamięta jeszcze Stalina. No nie pogada panowie drogowcy.
Na odcinku Dynów-Domaradz jakby wielmożny kierowca nie zapomniał pługa opuścić to było by lepiej napewno na drodze... Ale jak pracuje sie na od...rdol to byle by było ze się przejechało dla picu... podobnie jak i z chodnikami