Reklama

„Po to się urodziłem, żeby dobrze czynić”. Pożegnanie ks. Krzywińskiego [ZDJĘCIA]

27/02/2019 16:04

Żył 87 lat i 3 miesiące. Księdzem był przez 61 lat i 8 miesięcy. Przez długi czas pracował w seminarium duchownym i kurii. Ogrom życia poświęcił duszpasterstwu głuchoniemych. – Po to się urodziłem, żeby dobrze czynić – powiedział przed śmiercią.

Ks. Stanisław Krzywiński zmarł 20 lutego br. Następnego dnia nastąpiła eksporta, czyli uroczyste wniesienie trumny z ciałem do archikatedry. Mszy przewodniczył abp Adam Szal, a kazanie wygłosił ks. Mieczysław Rusin, proboszcz parafii archikatedralnej.

Przypomniał, że ks. Krzywiński nauczył się języka migowego i ogromną część swojego życia poświęcił duszpasterstwu głuchoniemych. – Byłem świadkiem, kiedy udzielał sakramentu chrztu świętego w rodzinach, którymi się opiekował. Błogosławił małżeństwa. Tym językiem, mimiką[paywall] twarzy prowadził do Boga i mówił o miłości Boga – powiedział w kazaniu.

Reklama

Kaznodzieja odniósł się do odznaczenia ks. Krzywińskiego w 2009 r. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. – Mówił, że on przynależy się całej „Solidarności”; wszystkim, którzy byli zaangażowani – przypomniał ks. Rusin.

 

Był kreatorem wolności

Pogrzeb odbył się następnego dnia. Rozpoczęła go msza św., której ponownie przewodniczył abp Szal. Kazanie natomiast wygłosił  ks. Emil Midura. Przypomniał spotkanie z ks. Stanisławem na miesiąc przed jego śmiercią. – Nie lękał się żadnej pracy, nawet fizycznej. I gdy pod koniec stycznia odwiedziłem go w hospicjum, zdawał sobie sprawę, że jego życie już się kończy. Mówiłem mu, że przecież w swoim życiu dużo dobrego uczynił dla Pana Boga, dla ludzi, to powiedział mi: „Po to się urodziłem, żeby dobrze czynić” – wspominał.

Reklama

Kaznodzieja podkreślił, że zmarły był wielkim patriotą i cieszył się, gdy się w Polsce dobrze działo, ale smucił się, gdy widział, że się źle dzieje.

– Tak jak pogrzebie premiera Jana Olszewskiego ktoś powiedział, że był on kreatorem wolności, tak można by było powiedzieć, że ksiądz Stanisław był podobnym kreatorem wolności. Wolność przede wszystkim polega na tym, żeby być wolnym wewnętrznie, żeby być wolnym od nałogów, by się kierować przykazaniami Bożymi, tak w życiu publicznym jak i prywatnym. Właśnie on o taką wolność walczył. Tak mu zależało, żeby ludzie dobrze żyli, postępowali zgodnie z sumieniem, z przykazaniami. Tak samo w sferach rządzących – mówił ks. Midura.

Reklama

Pod koniec liturgii zmarłego wspominał prezes Polskiego Związku Głuchych w Przemyślu Wacław Morawski. Opowiadał o tym, jak ks. Krzywiński sam się uczył języka migowego, a później organizował taką naukę dla kleryków. Nowemu duszpasterzowi życzył, aby szedł w ślady ks. Stanisława.

Trumna z ciałem ks. Krzywińskiego została złożona na Cmentarzu Głównym w grobowcu kapituły przemyskiej.

 

Schował 2 mln zł

Ks. prał. Stanisław Krzywiński urodził się 19 listopada 1931 r. w Gliniku Górnym. Ukończył I LO im. Juliusza Słowackiego w Przemyślu, ale maturę zdał dopiero po przyjęciu święceń. Udzielił mu ich 30 maja 1957 r. bp Franciszek Barda. W latach 1958 – 1962 studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i zdobył doktorat z teologii.

Reklama

Przez wiele lat pracował w kurii, był tez wykładowcą w seminarium duchownym. Był również rektorem kościoła pw. Świętej Trójcy w Przemyślu. Od 1998 r. przebywał na emeryturze, ale duszpasterzem głuchoniemych był do czerwca 2018 r.

W 1977 r. był inicjatorem petycji księży diecezji przemyskiej do marszałka sejmu PRL o zaniechanie represji wobec uczestników strajków z 1976 r. W latach 1979 – 1980 był członkiem Przemyskiego Komitetu Samoobrony Ludzi Wierzących. Od 1980 r. wspierał „Solidarność”. W stanie wojennym przechowywał 2 mln zł należące do związku zawodowego. Wspierał jego podziemne struktury. Został nieoficjalnym przedstawicielem bpa Tokarczuka odpowiedzialnym za działalność charytatywną. Rozpracowywany przez SB.
pb
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    hgfdeswa - niezalogowany 2019-02-28 09:02:33

    https://www.tvp.info/41457575/w-hucie-pieniackiej-zamordowano-ponad-850-polakow-75-rocznica-tragedii

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zeromskiego - niezalogowany 2019-03-01 14:07:50

    Ten z prawej słynny wspólnik meliny alkoholowej.Przez sprzedaż alkoholu miał poglad polityczny razem z Frankiem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama