Przed zbliżającym się rokiem szkolnym rodzice szukają sposobów na obniżenie kosztów edukacji. Jednym z nich jest zakup podręczników z drugiej ręki. Ceny książek dla uczniów szkół średnich mogą przyprawić o zawrót głowy. To efekt wzrostu kosztów produkcji papieru i druku. Pakiet nowych podręczników do liceum może sięgać kwoty nawet 900 zł. Nie dziwi więc ruch na rynku podręczników używanych. – Zainteresowanie jest, ale prawdziwy armagedon będzie na początku września – mówi Wacław Smuk, który od 30 lat przy ul. Grodzkiej prowadzi skup i sprzedaż książek używanych.
Połowa sierpnia to już ten moment, kiedy uczniowie i rodzice zajmują się kupowaniem podręczników do szkoły?
– Ruch zaczyna się rozkręcać. Klienci przychodzą z gotową listą pozycji, ale największy boom czeka nas w momencie, kiedy zacznie się rok szkolny. To intensywny czas poszukiwań brakujących książek, których często na rynku wówczas nie ma. Z taką sytuacją mamy do czynienia praktycznie co roku. Bywa, że są błędy w spisach książek udostępnianych przez placówki albo szkoła we wrześniu zmienia decyzję co do obowiązującego podręcznika, ale nierzadko deficyt wynika z tego, że wchodzi nowe wydanie i jest ono trudno dostępne – na rynku wtórnym go nie kupimy, a do księgarni jeszcze nie dotarło. Ale braki na rynku biorą się również z tego, że uczniowie z niektórych książek korzystają jeszcze przez jakiś czas w kolejnej, wyższej klasie, bo nie zdążono przerobić jakiejś partii materiału. Wstrzymują się więc ze sprzedażą.
Skupem i sprzedażą podręczników zajmuje się Pan od 1983 roku. To szmat czasu. Czy dziś możemy mówić o większym zainteresowaniu podręcznikami używanymi, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu?
– Pamiętajmy, że kiedyś w podręczniki do szkoły podstawowej uczniów musieli wyposażyć rodzice. Dziś dostają je w szkole, więc handel ogranicza się wyłącznie do szkół ponadpodstawowych. Co więcej zdarza się i tak, że jakiś podręcznik w ogóle wypada z obiegu, bo w miejsce dotychczasowego wprowadzony zostaje nowy przedmiot. W efekcie mamy często na stanie stosy książek, których już nikt nie potrzebuje...
Ile rodzice są w stanie zaoszczędzić, decydując się na zakup książek z drugiej ręki?
– To zależy. Gdyby była duża podaż podręczników używanych, a więc książki krążyły na rynku przez jakiś czas i nie były co pewien czas wymieniane przez wydawnictwa, oszczędności...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 51% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze