W pierwszej połowie br. strażnicy graniczni ustalili, że w 67 przypadkach – w chwili składania wniosku o pobyt w naszym kraju – cudzoziemcy nielegalnie przebywali lub pracowali w Polsce.
Od dłuższego czasu Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w Przemyślu ściśle współpracuje z Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim w Rzeszowie w zakresie weryfikacji cudzoziemców chcących uzyskać na Podkarpaciu prawo pobytu. W ramach współpracy BiOSG deleguje do stolicy województwa tzw. oficerów łącznikowych.
– Działania z ich udziałem polegają na wzajemnej wymianie informacji i analizie decyzji o udzieleniu cudzoziemcom zezwolenia na pobyt. Głównym celem jest oczywiście eliminacja ewentualnych nadużyć przez cudzoziemców
Reklama
– wyjaśnił rzecznik prasowy BiOSG por. SG Piotr Zakielarz.
Liczba wspólnych przedsięwzięć stale rośnie, szczególnie po upływie obowiązywania tzw. przepisów covidowych, które z automatu przedłużały m.in. ważność dokumentów oraz terminy składania wniosków o pobyt. W pierwszej połowie 2023 r. strażnicy graniczni z BiOSG ujawnili 17 przypadków nielegalnego wjazdu i pobytu cudzoziemców na etapie składania dokumentów w rzeszowskim PUW. 15 osób zostało zobowiązanych do powrotu. Z kolei w pierwszej połowie br. strażnicy graniczni ustalili, że w 67 przypadkach w chwili składania wniosku w urzędzie cudzoziemcy nielegalnie przebywali lub pracowali w Polsce[paywall].
– Jednym z przykładów jest historia obywatela Wietnamu, który zgłosił się do wojewody podkarpackiego z wnioskiem o pobyt czasowy i pracę. Jako podstawę wjazdu i pobytu na terytorium Polski przedstawił paszport z węgierską wizą, która uprawniała go do wjazdu i pobytu tylko i wyłącznie na terytorium Węgier. Cudzoziemiec został zobowiązany do powrotu na Węgry w związku z nielegalnym pobytem i przekroczeniem granicy
– powiedział por. SG R. Zakielarz.
W ciągu pierwszych 6 miesięcy 2024 r. wspomniani oficerowie łącznikowi przeanalizowali także 560 negatywnych decyzji wydanych przez wojewodę podkarpackiego w zakresie udzielenia zezwolenia na pobyt cudzoziemca. Wszystko po to, aby zweryfikować, co się z nimi dzieje. Zdarzenia dotyczyły obywateli takich krajów, jak: Armenia, Bangladesz, Uzbekistan, Kolumbia, Kazachstan czy Gruzja. W aż 150 przypadkach stwierdzono możliwość nielegalnego pobytu cudzoziemców na terytorium Polski.
Po analizie dokumentów prowadzonych przez owych oficerów łącznikowych SG doszło także do 44 kontroli legalności pobytu, zatrudnienia i prowadzenia działalności gospodarczej przez cudzoziemców. W wyniku tych działań wydano 36 decyzji o zobowiązaniu cudzoziemców do powrotu oraz dwa pouczenia o obowiązku niezwłocznego wyjazdu na terytorium innego państwa obszaru Schengen.
– Kompleksowym „planem” łamania przepisów wykazał się jeden z obywateli Ukrainy. Ustalono, że cudzoziemiec ubiegający się o legalny pobyt i pracę jako kierowca ciągnika siodłowego był wcześniej dwukrotnie skazany za jazdę pod wpływem alkoholu, a następnie za jazdę na zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych. Był też dwukrotnie zobowiązany do powrotu w związku z nielegalnym pobytem, przez co jego dane były zarejestrowanie w bazie osób niepożądanych w Polsce. Jak ustalili mundurowi, był to powód zmiany danych osobowych. Mężczyzna wjechał do strefy Schengen na zmienionych danych i korzystając z nich, uzyskał dokumenty uprawniające go do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Na podstawie materiału stwierdzono, że pobyt cudzoziemiec stanowi zagrożenie dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Mundurowi wydali wobec niego decyzję zobowiązującą do powrotu, w której orzeczono 8-letni zakaz wjazdu do państw obszaru Schengen
Reklama
– podsumował rzecznik prasowy BiOSG.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze