Reklama

Pół wieku obok siebie, czyli sportowe strony życia

13/11/2017 11:30

O sportowym życiu w Życiu Przemyskim i Życiu Podkarpackim rozmawiają Wacław Burzmiński i Józef Zagulak.

J.Z.: – W listopadzie 1967 roku, już w drugim numerze Życia Przemyskiego, ukazał się felieton na temat sportowy. Podpisujący się pod tym felietonem autor, używający skrótu „S.T.”, przeanalizował piłkarską jesień przemyskich drużyn. Zdaniem autora tekstu nie były to zadoawalające wyniki. Najwyżej, w klasie okręgowej, był pierwszy zespół Czuwaju, a w klasie A grały drużyny Polonii, Polnej i rezerw Czuwaju.                       
W.B.: – A w następnym numerze, ten sam autor omawia szanse koszykarzy Polonii, Czuwaju i Polnej w halowym sezonie oraz opisuje niezwykle ważne wydarzenie sportowe w Przemyślu, jakim był międzynarodowy mecz w piłce siatkowej mężczyzn pomiędzy Polską i Japonią. Został rozegrany w przemyskiej hali i zakończył się zwycięstwem Polski 3:2. Moim zdaniem były to felietony autorstwa Tadeusza Szancera, który pomagał w tworzeniu pierwszych numerów gazety.
J.Z.: – Dobrze, że wspomniałeś Tadeusza Szancera, popularnego[paywall] w środowisku sportowym Przemyśla Pana Dzinka, prawnika z wykształcenia, ale i człowieka rozkochanego w sporcie, organizatora, trenera, działacza przemyskiego Czuwaju.
W.B.: – Więcej to ty chyba mógłbyś powiedzieć o nim, bo wcześniej wyjeżdżałeś z nim na zawody w piłce ręcznej i koszykówce. 
J.Z.: – O tych wyjazdach i przygodach związanych z biletami to można by długo opowiadać, bo Czuwaj jako klub kolejowy, korzystał z biletów zbiorowych, które w imieniu okręgu kolejowego wystawiała Olsza Kraków. Przeważnie bilety nie docierały na czas, ale Pan Dzinek zawsze znalazł sposób na tego typu niedogodność. Ale mnie w kontekście jubileuszu interesuje, kiedy na łamach Życia Przemyskiego pojawiło się twoje nazwisko ? 
W.B.: – Za nim coś zacząłem pisać o sporcie, przeszedłem szkołę jako czynny zawodnik. W Polonii podnosiłem ciężary, grałem w koszykówkę, a w Czuwaju uprawiałem lekkoatletykę, specjalizując się w rzutach. Zawsze marzyłem o tym, by być sportowym dziennikarzem, ale los rzucił mnie na odcinek pedagogiczny – zostałem nauczycielem. Chęć pisania o sporcie byłao jednak bardzo mocnae, więc zacząłem współpracę z gazetami. Do Życia Przemyskiego trafiłem na początku 1968 roku, a mój pierwszy tekst w postaci felietonu poświęcony był grabieży przez kluby z ośrodków przemysłowych, zdolnych sportowców z takich miast, jak Przemyśl, Jarosłlaw. 
J.Z.: – Tylko ty pisałeś o sporcie? 
W.B .: – W tamtym „Życiu” nie było specjalnych kolumn na informacje sportowe. O sporcie pisali też Janek Miszczak, Mietek Nyczek, felietony zamieszczał Rysiek Niemiec, zdjęcia Jan Wojtowicz, który miał ksywę „Ruina” z racji tego, że robił mnóstwo zdjęć, które tylko w części ukazywały się w gazetach, a większość z nich rozdawał „na pamiątkę”. Dopiero w roku 1979, kiedy wrócił, po studiach, wrócił do Przemyśla Zdziszek Besz, uporządkował sprawy sportu w tygodniku. Dotychczas śladowo piszący o sporcie kontynuowali pracę w Nowinach. Besz wywalczył dwie kolumny w gazecie, stale zamieszczał  relacje, tabelki, sprawozdania, akcje, plebiscyty. Ja mu tylko pomagałem w sprawach sportów halowych. 
J.Z.: – W roku 1990 nastąpił przełom, gazetę przejął nowy właściciel, zmienili się dziennikarze, zaczęło się nowe w Życiu.
W.B.: – A to nie jest już mój rozdział w historii ŻP. Ja kontynuowałem etatową pracę w Nowinach, współpracę z krakowskim Tempem, katowickim Sportem, ale nie ukrywam, że przyglądałem się i przyglądam temu, co dzieje się na łamach naszego przemyskiego tygodnika. 
J.Z.: – Ja natomiast nie ukrywam, że na początku swojej drogi dziennikarskiej, którą podobnie jak ty zaczynałem jako nauczyciel, mogłem skorzystać z twojego dorobku i cieszę się, że ten tekst możemy podpisać naszymi skrótami w tej samej gazecie.
(Wa-Bu), (ZAK)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości