Reklama

Połączyła ich pasja. Teraz mają 10 ras koni i uczą jeździectwa innych

14/06/2015 07:44

O wzajemnych zainteresowaniach, miłości do koni, uczuciu, które spowodowało chęć dzielenia się tym wszystkim z innymi opowiadają Jadwiga i Wojciech Królowie, właściciele Ośrodka Jeździeckiego „Na Zakolu” w Radawie. Młode małżeństwo jest przykładem tego, że pasja może być sposobem na życie.

– Zaczęło się od awantury. Przygotowywałyśmy z koleżanką konie do zawodów. Nasz kolega, Wojtek, zabrał nas na wyprawę w góry, która znacząco się przedłużyła i spowodowała kłótnie. W ramach przeprosin Wojtek zaprosił nas na ognisko w góry, przy zachodzącym słońcu. Było bardzo romantycznie. Później były wspólne spacery, wyjazdy i tak zrodziło się uczucie – wspomina Jadwiga Król, przez przyjaciół nazywana Jagodą. Pracowali razem w stadninie koni w Beskidzie Niskim. Oboje interesowali się jeździectwem. Spędzali razem mnóstwo czasu, co ich do siebie zbliżyło. Po ukończeniu studiów przyjechali do Jarosławia, gdzie zamieszkali. Rodzice dali im w prezencie działkę, na której wybudowali mały budynek. Tak powstawało w Radawie gospodarstwo rolne, które z czasem przerodziło się w agroturystykę. 

Wszyscy pomagali

– Wszystko robiliśmy sami, ale też dzięki pomocy rodziny i przyjaciół, którym wiele zawdzięczamy. Wybudowaliśmy dom oraz budynki gospodarcze. Z zarobionych pieniędzy oraz dotacji unijnych zakupiliśmy potrzebny sprzęt i grunty. Powstała również plantacja borówki amerykańskiej. Praca jest ciężka, od rana do nocy, ale warta zachodu ze względu na nasze konie – mówi Wojciech Król.

Reklama
 


Jadwiga i Wojciech Królowie podczas zjazdu huculskiego w Hawłowicach.

Warto robić to, co się kocha

Gospodarstwo położone jest w malowniczym miejscu, w zakolu rzeki Lubaczówka. Oddalone od najbliższych zabudowań. Można tam w spokoju spędzić czas i odpocząć. Jest drewniana altana z tarasem wychodzącym na staw, a dla dzieci place zabaw z wydzielonym miejscem na ognisko. Ośrodek jeździecki funkcjonuje od 3 lat. Królowie uczą w nim jazdy konnej dzieci i dorosłych. – Naukę rozpoczynają dzieci od lat 6. Dołączają do nich często rodzice. W czasie ferii zimowych i wakacji organizowane są warsztaty i zgrupowania jeździeckie. Obydwoje jesteśmy instruktorami jazdy konnej. To nasze hobby i sposób na życie. Bierzemy udział w zawodach jeździeckich oraz współorganizujemy zawody konne odbywające się w Gminnym Ośrodku Wypoczynku i Rekreacji w Radawie. W tym roku, 15 sierpnia, odbędzie się ich 4. edycja – opowiada Jagoda.

Reklama

Małżeństwo nie chce osiadać na laurach i stale się dokształca. Jagoda jest z zawodu zootechnikiem, a jej mąż rzeźbiarzem. Wykonuje płaskorzeźby koni w drewnie lipowym.

W swoim gospodarstwie mają 10 koni rasy: huculskiej, małopolskiej oraz kucyka szetlandzkiego dla dzieci. Pozostałe to konie sportowo-rekreacyjne. – Konie są spokojne, gotowe do pracy z dziećmi. Dużą wagę przykładamy do bezpieczeństwa. Stąd kaski ochronne z atestami i[paywall] kamizelki chroniące kręgosłup – dodaje Wojciech.

Razem z Jagodą stworzyli miejsce piękne i warte poznania. Swoją życiową pasją pragną dzielić się z innymi, udowadniając, że warto robić w życiu to, co się naprawdę kocha.

Reklama


Bogusława Pajda
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości